Kierowcy w Skierniewicach będą musieli mieć się na baczności

Tomasz Imiński, współpraca Aneta Grinberg
Temat zakupu fotoradaru dla Skierniewic wywołuje ożywioną dyskusję
Temat zakupu fotoradaru dla Skierniewic wywołuje ożywioną dyskusję fot. Tomasz Imiński
W październiku w Skierniewicach ma pojawić się fotoradar, który będzie obsługiwany przez straż miejską.

Urządzenie ma zostać wypożyczone na półtora miesiąca i jeśli się sprawdzi, to samorząd rozważy możliwość jego zakupu. Prezydent Leszek Trębski ma nadzieję, że sprzęt wpłynie na poprawę bezpieczeństwa w mieście. Czy tak się faktycznie stanie? Podczas najbliższej sesji rady miasta szykuje się gorąca debata na temat bezpieczeństwa w Skierniewicach.

Grzegorz Płuska, opozycyjny radny miejski oraz policjant ruchu drogowego, dziwi się, że władze Skierniewic myślą o zakupie fotoradaru akurat w chwili, gdy w całej Polsce trwa kontrola MSWiA. Ministerstwo sprawdza, czy fotoradary są używane zgodnie z prawem.

- Uważam, że powinniśmy poczekać do zakończenia kontroli, a po niej opracować nowe zasady, które określą sposób korzystania z fotoradarów przez straże miejskie - stwierdził Grzegorz Płuska, radny opozycyjny i policjant ruchu drogowego.

Nieco inne zdanie na ten temat ma radny Roman Czyżewski. - Jestem przeciwny fotoradarowi, który miałby reperować nasz budżet. Faktem jest jednak, że bezpieczeństwo w niektórych punktach naszego miasta trzeba poprawić. Ustawienie sprzętu na przykład przy Szkole Podstawowej nr 2, która sąsiaduje z drogą wojewódzką, z pewnością zwiększyłoby bezpieczeństwo dzieci - dodaje.

Prezydent Leszek Trębski uspokaja. - Nasz fotoradar absolutnie nie będzie traktowany jak maszynka do robienia pieniędzy - przekonuje. - Piraci drogowi muszą się mieć jednak na baczności.

A co na to kierowcy? - Pomysł popieram. Po mieście jeździ się coraz trudniej - mówi Jerzy Owczarek, skierniewiczanin. - By jednak sprzęt spełnił swoje zadanie, trzeba go ustawiać w różnych miejscach. Chodzi o to, aby kierowcy cwaniacy nigdy nie wiedzieli, gdzie mogą go spotkać.

Fotoradar kilka miesięcy dzierżawiła straż miejska w Rawie.

- Są takie miejsca, na których kierowcy sobie folgują. Chcieliśmy wyedukować kierowców i nasz cel osiągnęliśmy - twierdzi wiceburmistrz Rawy Wojciech Skoczek. - Nie nastawialiśmy się na zysk. Po kilku miesiącach umowa z firmą wygasła. Wiceburmistrz Skoczek nie wyklucza możliwości kupna przez Rawę fotoradaru.

Złodzieje zmieniają taktykę. Częściej kradną luksusowe auta.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3