Pracownicy oświaty rozmawiali z radnymi i prezydentem. Protestują przeciwko zwolnieniom

Marcin Niklewicz
Marcin Niklewicz
Pracownicy skierniewickich placówek oświatowych apelują do władz miasta o wycofanie się z planowanej redukcji zatrudnienia. - Musimy szukać oszczędności, w przeciwnym razie trzeba będzie zamknąć jakąś szkołę albo przedszkole - twierdzi wiceprezydent Jarosław Chęcielewski.

W poniedziałek (15.04) dwudziestoosobowa delegacja pracowników skierniewickich szkół i przedszkoli podczas posiedzenia komisji oświaty przekonywała radnych o szkodliwości planowanej redukcji zatrudnienia w oświacie.
Nie tylko kilkadziesiąt osób straci pracę, ale to odbije się też na funkcjonowaniu placówek i bezpieczeństwie dzieci - przekonywali.
- Musimy szukać oszczędności - tłumaczył wiceprezydent Skierniewic Jarosław Chęcielewski. Jak poinformował, na razie nie zapadły żadne decyzje. Kolejne spotkanie w tej sprawie zaplanowano na 8 maja, kiedy dyrektorzy wszystkich placówek dostarczą już arkusze organizacyjne a ratusz będzie dysponował także opiniami kuratorium i związków zawodowych.
Redukcja zatrudnienia ma objąć przede wszystkim pracowników niepedagogicznych i administracyjnych skierniewickich szkół i przedszkoli. Jej wprowadzenie planowane jest od 1 września br. Stanowiska mogą stracić wicedyrektorzy placówek, będzie mniej godzin dla psychologów czy logopedów, cięcia mają też dotknąć pomoc nauczycieli, woźne czy pracowników kuchni.
Więcej o sprawie już w najbliższym (19.04) wydaniu Tygodnika ITS.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Na nowe samochody i zespoły na SŚKOiW było, ale żeby utrzymać obecny stan w oświacie zaczęło brakować wiec szukamy gdzie możemy tak? Szkoda, że pisma do dyrektorów o zwolnieniach zostały wysłane już przed strajkiem... Poza tym logopedzi i psychologowie? Coraz więcej dzieci z problemami i jeszcze obcinać im godziny? Śmiech na sali.

m
masakra

pozwalniać i Panie sprzątaczki będą uczyć przecież o to chodzi żeby prostych wyborców produkować.!!!

a
artur

chca strajkowac nie pracowac,to czystki zaczac od nich

e
ewa

Zaczynać zwolnienia to od nauczycieli a nie od niższego personelu

w
werty

Powinni zacząć od nauczycieli bo ich za dużo....

Dodaj ogłoszenie