MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Na kolonii życie płynie... A jak było dawniej? Archiwalne zdjęcia z kolonii

Zuzanna Gawałkiewicz
Narodowe Archiwum Cyfrowe
Współcześnie, szczególnie w dobie szybujących pod niebo cen niemal wszystkich artykułów, dla wielu rodzin wysłanie dziecka na letni wypoczynek, jest nie lada wyzwaniem finansowym. Nie inaczej było 100 lat temu. Mało która niezamożna i nie mająca krewnych na wsi rodzina mogła zapewnić swoim pociechom wakacje na łonie natury. Dlatego letnie wyjazdy dla miejskich dzieci z ubogich rodzin organizowały przeróżne towarzystwa dobroczynne.

Na kolonii życie płynie...

Przed II Wojną Światową największe zasługi w promowaniu i organizowaniu wakacyjnych wyjazdów miało Towarzystwo Kolonii Letnich, założone w 1882 roku w Warszawie przez naczelnego lekarza Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej doktora Stanisława Markiewicza, pisarza Bolesława Prusa, oraz Jadwigę z Findeisenów Pawińską. Z początku wyglądało to mniej więcej w tak: grupa zakwalifikowanych wcześniej dzieci pod wodzą dozorców, dziś powiedzielibyśmy opiekunów, kolonijnych wyjeżdżała do majątków ziemskich, których właściciele zdecydowali się wziąć udział w akcji i przyjąć małych, często niesfornych gości.

Z czasem dzięki bogatym sponsorom Towarzystwo, które na początku lat 30 XX wieku organizowało wypoczynek dla ponad 133 tys. wychowanków stworzyło własne domy kolonijne na przykład w Rymanowie, Rabce, czy Ciechocinku. Jako ciekawostkę podajmy, że średni koszt pobytu dziecka na kolonii wypoczynkowej w 1931 roku wynosił – uwaga – 2 zł i 4 gr. Takie dane podaje Towarzystwo Kolonii Letnich w publikacji upamiętniającej pięćdziesięciolecie jego działania.

Na kolonii życie płynie... A jak było dawniej? Archiwalne zd...

od 12 lat
Wideo

76. rocznica śmierci rotmistrza Pileckiego. Uroczystość w Koszalinie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na skierniewice.naszemiasto.pl Nasze Miasto