MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Konfiskata samochodu pijanym kierowcom. Jak działają nowe przepisy? Eksperci komentują

OPRAC.:
Mariusz Michalak
Mariusz Michalak
Nowe przepisy umożliwiają stosowanie przepadku auta, gdy kierowca spowoduje katastrofę, sprowadzi bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy lub spowoduje wypadek drogowy, a miał  ponad promil alkoholu we krwi.
Nowe przepisy umożliwiają stosowanie przepadku auta, gdy kierowca spowoduje katastrofę, sprowadzi bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy lub spowoduje wypadek drogowy, a miał ponad promil alkoholu we krwi. Grzegorz Olkowski / Polska Press
Nowe przepisy dotyczące zatrzymania pojazdów nietrzeźwych kierowców są ważnym instrumentem prawnym. Natomiast, czy są skuteczne, dowiemy się za kilka miesięcy, kiedy sprawy zakończą się prawomocnymi wyrokami i orzekanymi konfiskatami samochodów - powiedział PAP Marek Konkolewski, były policjant.

14 marca 2024 r. weszły w życie przepisy umożliwiające konfiskatę aut nietrzeźwym kierowcom. Nie ma jednak aktów wykonawczych dotyczących nakładania tej kary. Komenda Główna Policji przekazała PAP, że 16-18 marca skonfiskowała 60 samochodów kierowcom, którzy prowadzili pod wpływem alkoholu.

"To o 60 przypadków za dużo. Spodziewałem się, że policja ujawni mniej przypadków" - powiedział PAP Marek Konkolewski, były policjant, ekspert z zakresu ruchu drogowego.

Przyznał, że nowe przepisy "budzą dużo zastrzeżeń, ponieważ nie są do końca spójne, precyzyjne, jednak powinny spełniać efekt profilaktyczny, czyli prewencji ogólnej, zwłaszcza że zostały dobrze rozreklamowane w przestrzeni publicznej". "Natomiast fakt, że w tak krótkim czasie policja zatrzymał 60 pojazdów kierowanych przez nietrzeźwe osoby, pokazuje, że wciąż jest dużo osób, które ryzykują życiem" - ocenił Konkolewski.

Dodał, że zatrzymanie samochodu przez policję i umieszczenie go na parkingu strzeżonym to normalna procedura. "To jest sukces policji w walce z pijanymi kierowcami. Natomiast, czy przepisy są skuteczne - dowiemy się dopiero za kilka miesięcy, kiedy sprawy zakończą się prawomocnymi wyrokami i orzekanymi konfiskatami samochodów" - powiedział.

Według Konkolewskiego dzięki nowym przepisom policja, prokuratura i sądy zyskały bardzo ważny instrument prawny w walce z nietrzeźwymi kierowcami na drogach. Przyznał, że na razie brakuje jeszcze przepisów wykonawczych. "Konfiskata powinna być indywidulanie orzekana przez sąd po rozpoznaniu każdego przypadku" - powiedział.

Ostrzegł, że "prawo, które nie jest skuteczne, jest antyprawem". Odniósł się w ten sposób do informacji z pierwszych dni obowiązywania nowego przepisu, że w Krotoszynie w Wielkopolsce skonfiskowany samochód oddano "osobie godnej zaufania". Taką możliwość dopuszcza Kodeks postępowania karnego.

Zarówno Komenda Główna Policji, jak i Prokuratura Krajowa nie odpowiedziały w poniedziałek na pytanie PAP, ile aut skonfiskowanych nietrzeźwym kierowcom zostało przekazanych "osobom godnym zaufania". Taką osobę wskazuje prokurator. Ma ona przetrzymywać pojazd w należytym stanie i udostępniać go na każde żądanie policji, prokuratury i sądu. Nie wolno jej tego samochodu nikomu użyczać ani korzystać z niego.

Według adwokat Karoliny Pilawskej, wątpliwości prawne budzi przede wszystkim naruszenie w nowym przepisie zasady równości wobec prawa. "Przykładowo, mamy dwóch sprawców o takim samym stężeniu alkoholu we krwi. Jeden prowadził auto o wartości 50 tys. złotych, a drugi o wartości 250 tys. złotych. Drugi kierowca zostanie ukarany bardziej dolegliwie, ponieważ straci samochód o 5 razy wyższej wartości, mimo że nie ma to żadnego uzasadnienia prawnego i stanowi oczywiste naruszenie zasady równości obywateli wobec prawa" - oceniła adwokat.

Zaznaczyła, że "sankcje przewidziane za określone przestępstwa – zgodnie z dyrektywami wymiaru kary – powinny być proporcjonalne do popełnionego czynu". Jak wskazała, zastrzeżenia mogą się pojawić przy współwłasności pojazdu, dotyczyć spadku wartości auta od jego zatrzymania do wydania przez sąd prawomocnego wyroku, wyceny pojazdu, która ma być dokonywana przez sąd, a także kosztu przetrzymywania auta na parkingu policyjnym".

Zdaniem Pilawskej "prawdopodobnie nowe przepisy nie zostaną zastosowane w praktyce przez sądy, ponieważ ministerstwo sprawiedliwości już zapowiedziało, że jeszcze przed latem 2024 r. przepisy o obligatoryjnym przepadku auta zostaną zmienione i taki przepadek sąd będzie mógł orzec fakultatywnie".

"Patrząc na stan polskiego wymiaru sprawiedliwości, trudno zakładać, że jakikolwiek sąd wyda prawomocny w wyrok w okresie od 14 marca 2024 r. do czerwca czy lipca 2024 roku" - dodała adwokat.

Nowe przepisy umożliwiają stosowanie przepadku auta, gdy kierowca spowoduje katastrofę, sprowadzi bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy lub spowoduje wypadek drogowy, a miał ponad promil alkoholu we krwi. Z konfiskatą pojazdu musi się także liczyć kierowca, który ma co najmniej 1,5 promila alkoholu we krwi, nawet jeśli nie spowodował wypadku. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi też do 2 lat więzienia.

Źródło:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Otwarcie miasteczka ruchu drogowego w Radomsku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Konfiskata samochodu pijanym kierowcom. Jak działają nowe przepisy? Eksperci komentują - Motofakty

Wróć na skierniewice.naszemiasto.pl Nasze Miasto