Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Czego muszą nauczyć się pasażerowie MZK

Sławomir Burzyński
Pasażerowie muszą się po prostu nauczyć, że z przodu się wsiada - tłumaczy prezes
Pasażerowie muszą się po prostu nauczyć, że z przodu się wsiada - tłumaczy prezes Sławomir Burzyński
Pasażerowie komunikacji miejskiej w Skierniewicach skarżą się, że nie mogą kupić biletów u kierowcy. Prezes MZK wyjaśnia, że nie przewiduje wprowadzenia takiej sprzedaży.

- Musielibyśmy dla każdego kierowcy kupić kasę fiskalną, co w sumie, lekko licząc, kosztowałoby nas ponad 50 tysięcy złotych. Nie mówiąc o opóźnieniach w kursowaniu - mówi Karol Dratkiewicz.
Prezes dodaje, że teoretycznie problem mogłyby rozwiązać automaty do sprzedaży biletów, montowane w autobusach - ale w praktyce jest to niemożliwe ze względów finansowych. - Jeden biletomat kosztuje ponad 30 tysięcy złotych - wyjaśnia.

Jest jeszcze jedna kwestia, dotycząca skierniewickiej komunikacji miejskiej, która jednak nie wymaga finansowych inwestycji. Chodzi o zachowanie niektórych kierowców.
Pani Bożena (nazwisko do wiadomości redakcji), nauczycielka ze Skierniewic, która z autobusów MZK korzysta ponad 20 lat, jest oburzona. - To jest chamstwo - mówi i jako przykład przytacza swoje ostatnie spotkanie z niegrzecznym kierowcą.
- W autobusie stałam bliżej przodu i żeby się nie przepychać, chciałam wysiąść przednimi drzwiami. Na to kierowca na mnie spojrzał i warknął: gdzie!? Mówię mu, że chciałam wysiąść. Wtedy usłyszałam, że "tędy się nie wysiada".

Kobieta była też świadkiem niegrzecznego potraktowania pasażera, który chciał wsiąść przy ul. Sienkiewicza.
- Na przystanku stał dziadziuś 80-letni. Autobus zatrzymał się przed nim i człowiek czekał, aż kierowca otworzy przednie drzwi. Nie otworzył, a ja na własne uszy słyszałam, jak sam do siebie mówił: "Co dziadek, chciałoby się wsiąść... ale się nie wsiądzie". I starszy pan musiał pokuśtykać do drugich drzwi, bo tych z przodu kierowca mu nie otworzył. A ja tak sobie o tym kierowcy pomyślałam: obyś nie doczekał takiego wieku - relacjonuje rozżalona pani Bożena.

Zwraca też uwagę na nagminne praktyki kierowców, którzy zatrzymują się na przystankach tak, żeby pierwsze drzwi były zastawione na przykład słupem czy koszem od śmieci.
Według wyjaśnień prezesa Karola Dratkiewicza, jednokierunkowy ruch wewnątrz nowych autobusu wymusza barierka, odgradzająca kierowcę od pasażerów. Barierka otwiera się do środka. - Montowana jest fabrycznie i zabezpiecza przed pasażerami, żeby nie stali przy przedniej szybie i nie ograniczali kierowcy widoczności. Pasażerowie muszą się nauczyć, że z przodu się wsiada, a wysiada drzwiami środkowymi i tylnymi.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Otwarcie sezonu motocyklowego na Jasnej Górze

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na skierniewice.naszemiasto.pl Nasze Miasto