"40. rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce" - nowa wystawa w Muzeum Historycznym Skierniewic

Łukasz Saptura
Łukasz Saptura
Udostępnij:
W Muzeum Historycznym Skierniewic można oglądać wystawę związaną z czterdziestą rocznicą wprowadzenia w stanu wojennego w Polsce. Eksponaty, które na niej się znalazły pochodzą ze zbiorów muzealnych oraz od osób prywatnych. Kurator Michał Gałęzowski chciał na nie pokazać, jak wyglądał stan wojenne w Skierniewicach i regionie.

Dla osób, których dzieciństwo przypadało na początek lat 80tych ubiegłego wieku, do rangi symbolu urósł brak „Teleranka” w telewizji, kiedy zamiast charakterystycznego koguta biegnącego po płocie, zobaczyły mężczyznę z ciemnych okularach i wojskowym mundurze. „Obywatele i obywatelki Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej! Zwracam się dziś do Was jako żołnierz i jako szef rządu polskiego. Zwracam się do Was w sprawach wagi najwyższej. Ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią. Dorobek wielu pokoleń, wzniesiony z popiołów polski dom ulega ruinie. Struktury państwa przestają działać” – mówi z ekranów telewizorów Wojciech Jaruzelski.

Stan wojenny w Polsce został wprowadzony 13 grudnia 1981 roku. W Skierniewicach jeszcze przed północą doszło do pierwszych aresztowań działaczy solidarnościowych. W skierniewickiej siedzibie „Solidarności” mieszczącej się przy ulicy Rybickiego siły milicyjne rozbiły szyby w oknach i wdarli się do środka. Zatrzymanych opozycjonistów przewieziono do Zakładu Karnego w Łowiczu.

- Większość materiałów, które znalazły się na wystawie, zostały przekazane przez mieszkańców – mówi Michał Gałęzowski z Muzeum Historycznego Skierniewic. - Głównie są to zdjęcia, a tych ze Skierniewic jest niewiele z tego okresu. Te prezentowane w muzeum są wyjątkowe, ponieważ ich autorka i właściciela Elżbieta Paszyńska zamurowała je w stanie wojennym w ścianie, żeby w czasie ewentualnej rewizji nie skonfiskował.

Oprócz Elżbiety Paszyńskiej, swoje pamiątki i materiały na wystawę wypożyczyli Janusz i Halina Ciechanowscy, Jan Dymecki, Maciej Dworak, Andrzej Smyczek oraz Włodzimierz Murgrabia. Są to między innymi broszury satyryczne, prasa podziemna, znaczki, książki oraz plakaty. Z Muzeum Regionalnego w Bełchatowie został wypożyczony powielacz.

Czwartkowemu wernisażowi towarzyszyło spotkanie z Igorem Rakowskim – Kłosem, autorem wydanej pod koniec ubiegłego roku książki „Dzień przed. Czym żyliśmy 12 grudnia 1981”. Wystawę można oglądać do końca lutego.

Przełomowe odkrycie polskich naukowców

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gapcio
a co było złe !!l

ludzie do pracy wrócili a oszołomów internowali !!
Dodaj ogłoszenie