Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść: mówi sędzia piłkarski Dawid Grzelak ZDJĘCIA

Dariusz Piekarczyk
Dariusz Piekarczyk
Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść: mówi sędzia piłkarski Dawid Grzelak
Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść: mówi sędzia piłkarski Dawid Grzelak Fot. Mateusz Zgorzyk
Dawid Grzelak, znany i ceniony sędzia piłkarski mówi pas! W rundzie wiosennej nie zobaczymy go z gwizdkiem na boisku.

Dawid Grzelak kontynuował rodzinne tradycje, bowiem jego ojciec Dariusz przez wiele lat prowadził mecze niższych lig w naszym regionie. Było to przedłużenie jego kariery sportowej, bowiem przez wiele lat bronił barw Warty Sieradz, będąc zresztą jej czołowym graczem. Starsi kibice zapewne pamiętają jego gole. Miał zresztą boiskowy pseudonim „Kucyk”.

Dawid o takich piłkarskich dokonaniach mówić nie może. Przygodę z gwizdkiem rozpoczął w marcu 2005 roku, a zakończył w listopadzie 2022. - Prowadziłem około tysiąc meczów jako sędzia główny, począwszy od Klasy B, a kończąc na szczeblu centralnym w lidze trzeciej - mówi. - W sezonie 2012/2013 miałem przerwę, spowodowaną operacją rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego. Najlepszy okres mojej przygody sędziowskiej to bez wątpienia lata 2014-2017, w których prowadziłem zawody trzecioligowe, ale także Centralnej Ligi Juniorów. Miałem również okazję pełnić funkcję sędziego technicznego na meczu pierwszej ligi, u boku tak znanego sędziego głównego, jakim jest Paweł Pskit. Ostatnio można było mnie spotkać choćby na meczach klasy okręgowej naszego regionu. Uznałem jednak, ze czas najwyższy ze sceny zejść więcej czasu poświęcić rodzinie, zwłaszcza dwóch córeczkom Blance i Poli oraz pracy i jednocześnie mojej pasji jaką jest niewątpliwie fizjoterapia. Teraz realizuję się na tej właśnie płaszczyźnie. Nie znaczy to jednak, ze odchodzę ze sportu, nic z tych rzeczy. Będzie mnie można spotkać, ale już jako kibica, na meczach, między innymi Warty Sieradz.

Miałem okazję obserwować wiele meczów prowadzonych przez Dawida. Nie przypominam sobie, żeby coś było nie tak. Był to też jeden z tych arbitrów, który potrafił na boisku nawiązać kontakt z piłkarzami, a to jest już nie lada sztuka. Zawsze też uprzejmy i chętny do pomocy w kontaktach z mediami.

Tym samym kończy się pewna sędziowska epoka.Niedawno pożegnał się z gwizdkiem jego ojciec Dariusz, a teraz przyszła kolei na syna.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Materiał oryginalny: Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść: mówi sędzia piłkarski Dawid Grzelak ZDJĘCIA - łódzkie Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na skierniewice.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie