MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

WHO ostrzega przed epidemią, która nie wygasła. Gwałtowny wzrost hospitalizacji. Polska na 6. miejscu na świecie

Anna Rokicka-Żuk
Anna Rokicka-Żuk
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Przed tą chorobą ostrzegł szef WHO, wskazując na wysoką liczbę możliwych do uniknięcia zgonów. Z aktualnych raportów wynika, że przechodzimy ją coraz ciężej. Wzrost liczby przyjęć do szpitala jest dwukrotnie wyższy niż zaledwie kilka tygodnie wcześniej, poszybowała liczba pacjentów na OIOM-ie. Alarmujące dane dotyczą m.in. Polski.

Spis treści

Epidemia nie wygasła, wirus wciąż zabija

Ten wirus nie stanowi już globalnego zagrożenie dla zdrowia, jednak wciąż jest w obiegu, zmienia się i zabija. Mówił o nim dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus na spotkaniu 10 stycznia 2024 r., który przedstawił najnowsze dane nt. COVID-19. Liczba zachorowań w grudniu wzrosła, do czego przyczyniły się spotkania towarzyskie w okresie świątecznym.

Pacjent na oddziale intensywne terapii pod respiratorem
Pacjenci hospitalizowani z powodu COVID-19 często wymagają mechanicznej wentylacji płuc, która choć ratuje życie, jest inwazyjna i powoduje powikłania Morsa Images/Gett Images

Zmarło prawie 10 tys. osób – tak wysoka liczba możliwych do uniknięcia zgonów jest nie do zaakceptowania i wymaga podjęcia przez państwa bardziej stanowczych działań – podkreślił szef WHO. Dodał też, że chociaż trendy bazują na danych z mniej niż 50 krajów świata (głównie w Europie i Amerykach), pewne jest, że wzrosty dotyczą także innych państw na globie.

Cięższe infekcje i mniej zgonów na COVID-19

Wygląda też na to, że na COVID-19 chorujemy teraz ciężej. Z powodu koronawirusa SARS-CoV-2 w ostatnim miesiącu 2023 r. liczba hospitalizacji chorych wrosła na świecie o 42 procent względem listopada, a wskaźnik przyjęć na oddział intensywnej terapii poszybował o 62 procent. Według WHO wskaźniki te rosną – jak podano dla okresu od 13 listopada do 10 grudnia, wzrost przyjęć do szpitala wynosił wtedy 23 procent, a na OIOM – 51 procent.

Zwiększona zachorowalność już teraz przyczynia się do powrotu pandemicznych obostrzeń. Jako pierwszy kraj powrót maseczek nakazała Hiszpania. Konieczność ich noszenia obowiązuje jak na razie w określonych miejscach, ale może być rozszerzony, jak również wprowadzony w innych państwach.

Wzrostowa tendencja nie dotyczy jednak liczby zgonów. W aktualnym raporcie epidemiologicznym Światowa Organizacja Zdrowia podaje więcej liczb na temat okresu 4 tygodni od 20 listopada do 17 grudnia. W zestawieniu z okresem wcześniejszym wykazano, że liczba zgonów spadła o 8 procent. Polskie dane z ostatnich dni wskazują jednak, że przypadków śmiertelnych jest obecnie więcej niż we wcześniejszych tygodniach.

Zobacz: Zakażenia i zgony na COVID-19 w Polsce – dane Ministerstwa Zdrowia

Nowy dominujący wariant koronawirusa?

WHO potwierdza oficjalnie, że najczęściej diagnozowana wersja koronawirusa to JN.1, który jest podwariantem Omikrona BA.2.86. Wpisano go listę wariantów budzących zainteresowanie (VOI) 18 grudnia 2023 r. Powodem był gwałtowny wzrost przypadków zarażeń na świecie, który w 44. tygodniu 2023 roku stanowił 2,3 proc. badanych sekwencji genów, a w 48. tygodniu – już 27,1 procent. Wkrótce może on stać się dominującym wariantem koronawirusa.

Sprawdź: Tak objawia się zakażenie nową mutacją koronawirusa JN.1

Tymczasem WHO podaje, że główny udział w zakażeniach COVID-19 wciąż ma wariant EG.5, do którego należy m.in. Pirola (EG.5.1).

W ostatnim okresie zachorowania na COVID-19 na świecie wzrosły niemal o połowę, ale w Europie tylko o kilkanaście procent. Pomimo tych zmian Region Europejski stanowi jednak obszar o największej liczbie przypadków – 776,1 tys., podczas gdy następny w kolejności Pacyfik Zachodni ma 340,7 tys. chorych, a Ameryki – 41,6 tysięcy.

Polska: 6. miejsce pod względem zachorowań na COVID-19

Światowa Organizacja Zdrowia WHO prowadzi statystyki covidowe dla poszczególnych krajów. W raporcie dla Polski dla 4 tygodni grudnia do ostatniego dnia 2023 roku wynika, że COVID-19 zdiagnozowano w sumie 58,4 tys. przypadków infekcji koronawirusem.

Co szokujące, nasz kraj znalazł się na 6. miejscu pod względem zachorowań COVID-19 zgłoszonych do WHO. Zajmujemy je po państwach z liczbami trzycyfrowymi (283,1 tys. w Rosji, 185,5 tys. w Singapurze i 175,9 tys. we Włoszech), a także Malezji (80 tys.) i Grecji (62,5). Nie są to dane dokładne, choć na tle Europy widać naszą niechlubną wiodącą rolę w zakażeniach.

Choć dane z niektórych krajów są niedostępne lub mogą być znacznie niedoszacowane, wskazują na ważne tendencje epidemiologiczne na świecie, które powinny być bacznie obserwowane.

Dodaj firmę
Logo firmy Ministerstwo Zdrowia
Warszawa, ul. Miodowa 15
Autopromocja

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: WHO ostrzega przed epidemią, która nie wygasła. Gwałtowny wzrost hospitalizacji. Polska na 6. miejscu na świecie - Strona Zdrowia

Wróć na skierniewice.naszemiasto.pl Nasze Miasto