Trudno przetrwać - koniec dużych dotacji dla bezrobotnych

Jolanta Sobczyńska
Magdalena Czapska-Michalik zamknęła szkołę nauki jazdy, którą otworzyła za dotację z PUP
Magdalena Czapska-Michalik zamknęła szkołę nauki jazdy, którą otworzyła za dotację z PUP Jolanta Sobczyńska /Archiwum
Skierniewice mogą przestać chwalić się rosnącą liczbą nowo otwieranych firm. Wiele małych zakładów w mieście i powiecie powstało dzięki dofinansowaniu z powiatowego urzędu pracy. Tymczasem od stycznia nie będzie już 40-tysięcznych dofinansowań dla bezrobotnych na rozruch własnego interesu. Ponadto ci, którzy zakładają firmę z mniejszą, bo 19-tysięczną dotacją, często nie wytrzymują na rynku dłużej niż obowiązkowy rok.

Powiatowy Urząd Pracy w Skierniewicach oferował swoim operatywnym i pomysłowym petentom dwie formy pomocy z Europejskiego Funduszu Społecznego. W 2010 roku miał prawie 2 mln zł z projektu "Moje przedsiębiorstwo - mój sukces". Z tych pieniędzy 40 osób dostało po 40 tys. zł dofinansowania na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej. Te same osoby przez pół roku co miesiąc miały też wypłacane po 900 zł, z których mogły pokryć koszty funkcjonowania nowej firmy, np. zapłacić za wynajem lokalu.

Kolejne 2,5 mln zł z projektu "Poprawa zdolności do zatrudnienia" było przeznaczone m.in. na jednorazowe, 19-tysięczne dotacje na założenie własnej działalności.

Pieniądze z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej też były wypłacane w formie dotacji po 19 tys. zł. Za te mniejsze kwoty nowe firmy założyły aż 124 osoby.

Większą szansę na przetrwanie miały te przedsiębiorstwa, które dostały 40-tysięczne dotacje. Nie dość, że pieniądze pozwalały na bogatsze wyposażenie nowego miejsca pracy, to osoba dostawała miesięczną "pensję", która pozwalała utrzymać firmę przez pół roku, gdy interes dopiero się rozkręca. Po prostu było z czego opłacić ubezpieczenie czy obsługę księgową.

- Ale od nowego roku już tak wysokich dofinansowań nie będzie - rozkłada ręce Ryszard Pawlewicz, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Skierniewicach. - Wojewódzki Urząd Pracy w Łodzi obniżył te kwoty do 20 tysięcy złotych. Nie będziemy już też wypłacać tzw. kwot pomostowych, czyli tych kilkuset złotych miesięcznie.

Tymczasem wiele osób, które założyło działalność i otrzymało 19 tys. zł, nie jest w stanie utrzymać firmy dłużej niż 12 miesięcy (do tego są zobowiązane, żeby nie zwracać dotacji). Magdalena Czapska-Michalik z Bud Grabskich spod Skierniewic, która dostała jeszcze 14-tysięczne dofinansowanie, zamknęła właśnie swoją szkołę nauki jazdy.

- Gdy pojawił się trzymiesięczny zastój, nie miałam nawet z czego zapłacić czynszu za lokal... - mówi pani Magda. - Ale jestem historykiem sztuki i projektantem wnętrz oraz mebli. Założyłam właśnie firmę zajmującą się m.in. aranżowaniem wnętrz "Skrojone na miarę".

Od 2008 do połowy 2010 roku zmniejszyła się liczba firm prowadzących działalność handlową w mieście z 1.601 do 1.516.

Dyplom zawodowy robi różnicę: lepszy start na rynku pracy.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3