Remontowa samowolka może dotkliwie zaboleć portfel

Wojciech Kubik
Wojciech Kubik
dzienniklodzki.pl
Samowolna wymiana grzejnika w bloku Skierniewickiej Spółdzielni Mieszkaniowej może nas drogo kosztować, a mimo to nie brakuje ludzi, którzy dają się namówić na wykonanie takiej operacji. Niektórzy na kaloryferach próbują nawet oszczędzać.

- Robiłem remont kuchni i fachowiec poradził mi, abym wywalił z kuchni ten stary kaloryfer, który tylko zajmuje miejsce. Żona już chciała się zgodzić, bo by miała bardziej ustawną kuchnię i dosłownie w ostatniej chwili dowiedziałem się, że nie wolno. Ja się pytam, dlaczego. Przecież to moje mieszkanie - mówi jeden z mieszkańców bloków Skierniewickiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Z podobnymi problemami co roku boryka się spora grupa osób próbujących ulepszyć swe cztery kąty. I najczęściej decyzja o likwidacji kaloryferów dotyczy właśnie kuchni, w których urządzenia te są najrzadziej używane.

- Co roku zdarzają nam się takie przypadki, że ludzie sami wycinają żeberka, albo wymieniają grzejniki na bardziej nowoczesne. I to bez zasięgnięcia opinii spółdzielni. Ci muszą liczyć się, że operacja taka wyda się już wiosną, przy spisywaniu liczników. I wówczas słono zapłacą - mówi Krzysztof Tułacz, prezes Skierniewickiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Odkrycie podobnej samowolki skutkować będzie rozliczeniem kosztów ogrzewania z ryczałtu. To zaś zaboli, bowiem miesięczna opłata ryczałtowa za metr kwadratowy wynosi aż 6 złotych. Tego typu restrykcje nie oznaczają, że o wymianie kaloryferów w blokach SSM w ogóle można zapomnieć. Jest ona dopuszczalna, ale po zasięgnięciu opinii specjalistów z SSM

- Wystarczy się do nas zgłosić i wówczas wydamy warunki, jakie trzeba spełnić jeśli chce się wymienić grzejnik na nowszy, albo zmienić liczbę żeberek - wyjaśnia prezes.

W grę nie wchodzi na przykład całkowita likwidacja grzejnika w którymkolwiek z pomieszczeń, a jeśli zdecydujemy się na takie posunięcie, wówczas o taką samą liczbą żeberek trzeba będzie powiększyć grzejniki w innych pomieszczeniach. Ważne, aby zachowana była moc grzewcza. W SSM ostrzegają, aby uważać też na rodzaj wymienianych grzejników. Te aluminiowe mają większą moc i chociaż liczba żeberek będzie się zgadzać, to przy rocznym rozliczeniu opłat będzie można nieźle się zdziwić.

- Inspektorzy u nas dokładnie wyjaśnią co i jak i podkreślam, że naprawdę nie opłaca się decydować na jakiekolwiek samowolki. To bardzo szybko się wyda - słyszmy w Skierniewickiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Już wiadomo. Jest regionalizacja obostrzeń

Wideo

Dodaj ogłoszenie