Po laniu z Resovią, ŁKS trenuje przed starciem w Legnicy

Dariusz Piekarczyk
Dariusz Piekarczyk
Po laniu z Resovią, ŁKS trenuje przed starciem w Legnicy
Po laniu z Resovią, ŁKS trenuje przed starciem w Legnicy Fot. Grzegorz Gałasiński
Zapomnieć o klęsce z Resovią i spróbować w najbliższą sobotę zgarnąć trzy punkty w wyjazdowym meczu z Miedzią Legnica - to cel ŁKS Łódź na sobotnią potyczkę.

Podopieczni hiszpańskiego trenera Kibu Vicuny rozpoczęli przygotowania do tego starcia we wtorek.Nastroje w zespole, co zrozumiałe, najlepsze nie są. Nie kryje tego zresztą szkoleniowiec ełkaesiaków. – Brakowało nam charakteru w momencie, kiedy przegrywaliśmy - mówił rozgoryczony po meczu. - Taka drużyna, jak ŁKS, kiedy przegrywa, może być silniejsza, zwłaszcza mentalnie.
Cóż, zobaczymy jak to z ową mentalnością będzie w sobotę. Póki co fani łódzkiego drużyny mogą się cieszyć, że podczas meczu z Resovią żaden piłkarz nie doznał urazu, co ostatnio było normą. W środę do zajęć z zespołem wraca Antonio Dominguez, ale nie wiadomo czy na sobotę będzie gotowy do gry. Z kolei „wiecznie kontuzjowany” Brazylijczyk Ricardinho trenuje wprawdzie z zespołem, ale ma jeszcze indywidualnie dobierane obciążenia i na ten moment jest za wcześnie, aby stwierdzić, czy w sobotę będzie do dyspozycji trenera. Naszym zdaniem, choć chcielibyśmy się mylić, raczej nie. Samu Corral, który w ostatnich dniach trenował już na dużej intensywności czeka na lekarskie przyzwolenie na grę. Maciej Dąbrowski i Nacho Monsalve wciąż jeszcze ćwiczą indywidualnie. Cieszyć może fakt, iż szybko do sił wraca natomiast Mateusz Bąkowicz i jest szansa, że jego rozbrat z boiskiem potrwa krócej niż zapowiadane wcześniej sześć tygodni.
Jeśli chodzi o żółte kartki, to w niedziele „żółtko” ujrzał Adam Marciniak, ale nie wyklucza go to z gry, bo to dla niego dopiero druga kara indywidualna. Po dwie żółte kartki mają jeszcze na koncie Bartosz Szeliga, Stipe Jurić, Jan Sobociński i Jakub Tosik. Sobotnie spotkanie w Legnicy rozpocznie się dopiero o 20.30 i będzie transmitowane przez Polsat Sport.
Jeśli chodzi o legniczan, to druzyna treenra Wojciecha Łobodzińskiego nie przegrała w tym sezonie meczu o pierwszoligowe punkty - w czterech spotkaniach zwyciężyła, a w trzech zeszła z boiska pokonana. W Legnicy wygrała jedno spotkanie i dwa zremisowała. Dodajmy, że szkoleniowiec to uczestnik Euro 2008, z klubem związany od około 10 lat. Dodajmy jeszcze, że latem do zespołu dołączył Hiszpan Jon Aurtenetxe, który w sezonie 2011/2012 dotarł z Athletic Bilbao do finału Ligi Europy, gdzie przegrał z Atletico Madryt 0:3.Zespół z Legnicy z 15 punktami na koncie zajmuje trzecie miejsce w pierwszoligowym rankingu, tracąc do prowadzącej Korony Kielce cztery punkty. Miedź strzeliła już 11 goli, czyli tyle samo co ŁKS, ale straciła tylko trzy. Dodajmy, że najskuteczniejsi są widzewiacy mający na koncie 14 bramek. Najskuteczniejszym graczem miejscowych jest Krzysztof Drzazga, który z pięcioma bramkami na koncie otwiera klasyfikację skutecznych. To 26-letni zawodnik, który ma na koncie 41 meczów w ekstraklasie i pięć goli. W najbardziej z prestiżowych lig reprezentował barwy krakowskiej Wisły z której przyszedł do Legnicy przed sezonem 2020/2021. ą

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Materiał oryginalny: Po laniu z Resovią, ŁKS trenuje przed starciem w Legnicy - łódzkie Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie