Nie jestem gwiazdą - wywiad z Bogdanem Sękalskim

ec
Rozmowa z Bogdanem Sękalskim, najpopularniejszym samorządowcem regionu

Zwyciężył Pan w plebiscycie na Najpopularniejszego Samorządowca Regionu. Czy czuje się Pan popularny?
- Wynik plebiscytu jest dla mnie zaskoczeniem. W ogóle nie czuję się popularny, bo ja nie jestem gwiazdą.

Ale Pana nazwisko jest rozpoznawalne w mieście...
- Myślę, że wpływ na to ma moja wcześniejsza i aktualna działalność społeczna. Zdaję sobie sprawę, że ta działalność przysparza mi wielu zwolenników, ale wiem również, że mam szerokie grono przeciwników.

I to ci przeciwnicy mówią o Panu per Siara?
- To przezwisko przylgnęło do mnie i zaczyna mieć już wydźwięk legendarny. Utożsamia się mnie z gangsterem, bo gangsterem był filmowy Siara. A ja z gangsterskimi porachunkami nie mam żadnego związku.

Skąd wzięło się przezwisko?
- Z żartów. Przed kilkoma laty, kiedy na topie był film "Killer", nazwał mnie tak Waldemar Borzykowski, były skarbnik urzędu miasta. Wracaliśmy z jakiegoś spotkania samochodem w męskim gronie i on w pewnym momencie powiedział do mnie "Ty, Siara". Były śmiechy i żarty, a że wiem, jak wyglądam i że mam dystans do siebie, to się nie obraziłem. Od tamtego czasu ten Siara już tak do mnie przylgnął.

Siarę dobrze jest znać?
- Mam wielu znajomych. Są wśród nich nie tylko ludzie w białych koszulach i pod krawatem, ale też tacy, którzy w swoim życiu sięgnęli dna i wiele przeszli. Nie odwracam się od nich i nie przechodzę na drugą stronę ulicy, udając że ich nie znam. Rozmawiam z każdym i jeśli mogę, staram się pomóc.

Stąd wzięła się Pana działalność w samorządzie?
- Z samorządem jestem związany od 12 lat. Zacząłem w nim pracę, bo samorząd kojarzy mi się ze współpracą ludzi wybranych przez mieszkańców. Ta współpraca ma służyć ludziom, wszystkim, a nie tylko znajomym radnych czy prezydenta.

W Skierniewicach tak nie jest?
- Nie zawsze. Przez ostatnie lata skierniewicki samorząd bardzo się zmienił. Nie chodzi o poziom intelektualny. Spadło morale wśród radnych. Są tu ludzie, których nie stać na wyciągnięcie ręki i którzy z samorządu zrobili sobie sposób na życie.

Ma Pan na to receptę?
- Każdy, kto zostanie wybrany do rady, powinien podpisać oświadczenie, że ani on, ani nikt z jego rodziny w trakcie kadencji nie zacznie pracy w jednostkach podległych miastu, a jeśli radny jest przedsiębiorcą - dodatkowo, że nie podpisze umowy z miastem. To ukróciłoby nepotyzm i żerowanie na posadzie samorządowca.

To jest utopia...
- Wiem, ale tak powinno być.

Ile zarabiają reprezentanci Polski ?Najwięcej Szczęsny i Lew

Wideo

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3