Nasz Czytelnik otrzymał mandat po prawie 5 latach od wykroczenia

Tomasz Imiński
Archiwum NaszeMiasto.pl
Jeden z naszych Czytelników otrzymał niedawno z warszawskiego Urzędu Miasta mandat za wykroczenie popełnione 8 stycznia.... 2007 roku, na dodatek wtedy nie był właścicielem auta.

Jeden z naszych Czytelników otrzymał z warszawskiego Urzędu Miasta mandat za wykroczenie popełnione na jednej z ulic Warszawy. Problem polega na tym, że rzekomy sprawca nie wie, co dokładnie przeskrobał, bo wykroczenie w piśmie nie zostało sprecyzowane. Podano natomiast jego datę... 8 stycznia 2007 roku, czyli prawie cztery i pół roku temu.

- W piśmie urzędnicy nakazują mi zapłacić w ciągu 14 dni mandat w wysokości 50 złotych. To ma być kara za zwłokę w uiszczeniu jakiejś opłaty. Nie mam pojęcia jakiej. Może chodzi o parkometr? - zastanawia się. - Urzędnicy straszą też sankcjami, a ja kompletnie nie wiem, o co im chodzi. Nie czuję się też winny - podkreśla pan Krzysztof, nasz Czytelnik. - W piśmie podane są jedynie numery rejestracyjne pojazdu. Nie ma informacji o jego marce ani modelu. Nie wiem też, gdzie rzekome wykroczenie miało miejsce.

Jak ustaliliśmy, organy ścigania mają zgodnie z prawem rok na ujawnienie sprawcy wykroczenia.
- Potem policja lub straż miejska ma dwa lata na ukaranie winnego - wyjaśnia młodszy aspirant Robert Zwoliński z wydziału ruchu drogowego KMP w Skierniewicach.

Tak więc policja lub straż ma w sumie trzy lata na ściganie sprawcy wykroczenia. Po tym okresie sprawa z reguły przedawnia się. - Ja dostałem mandat po prawie pięciu latach. Muszę całą sytuację dokładnie wyjaśnić - uważa nasz Czytelnik. - Żeby było ciekawiej, w styczniu 2007 roku nie byłem już właścicielem auta, którego numery rejestracyjne widnieją w piśmie. Być może więc sprawcą wykroczenia była osoba, która ten samochód ode mnie kupiła kilka tygodni wcześniej.

Złodzieje zmieniają taktykę. Częściej kradną luksusowe auta.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3