Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Nastolatka w sekrecie przed rodzicami poleciała do Nowego Jorku

Zuzanna Gawałkiewicz-Skolimowska
Zuzanna Gawałkiewicz-Skolimowska
Pixabay.com / Zdjęcie ilustracyjne
Jedynie 3 godziny mieli rawscy policjanci na uruchomienie wszystkich możliwych służb, by uniemożliwić 16-latce opuszczenie samolotu na lotnisku w Nowym Jorku. Dziewczyna wybrała się na wycieczkę bez wiedzy rodziców.

To, co musieli przeżywać rodzice nastolatki z powiatu tomaszowskiego można określić tylko jednym słowem – horror. 30 listopada, dziewczyna powiedziała rodzicom, że idzie nocować do koleżanki, jednak pewne nieścisłości sprawiły, że mama z tatą zaczęli podejrzewać, iż mogli zostać przez córkę wprowadzeni w błąd. Gdy 16-latka przestała odbierać telefon, rodzice stwierdzili, że zniknęły również dokumenty dziecka. Dziewczyna od pewnego czasu wspominała, że chce zwiedzić świat. W końcu przyjaciółka nastolatki przyznała, że ta postanowiła zrealizować swoje marzenie.

Błyskawiczna akcja

Gdy o godzinie 22.30 rodzice dziewczyny zgłosili w rawskiej komendzie policji zaginięcie córki, ta od 5 godzin znajdowała się w samolocie lecącym do Nowego Jorku. Okazało się, że na początku listopada nastolatka przez internet uzyskała zezwolenie na wyjazd ESTA i bilety lotnicze w obie strony.

Przed rawskimi policjantami pojawiło się wyzwanie, z którym wcześniej nie mieli do czynienia. Samolot miał lądować w Stanach Zjednoczonych około godziny 2 czasu polskiego.

– Okazało się, że funkcjonariusze mają zaledwie 3 godziny, aby uniemożliwić dziewczynie opuszczenie lotniska w USA – relacjonuje asp. Agata Krawczyk, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Rawie Mazowieckiej. – Niezwłoczny kontakt rawskich policjantów ze Strażą Graniczną na lotnisku Okęcie, z Biurem Interpolu w Warszawie oraz Biurem Międzynarodowej Współpracy Policji KGP doprowadziły do poinformowania strony amerykańskiej zdarzeniu. Policjanci robili wszystko, aby dziewczyna cała i zdrowa mogła wrócić do domu.

Szczęśliwie w domu

Zatrzymana na lotnisku w Nowym Jorku nastolatka, po przebookowaniu biletu jeszcze tym samym samolotem wróciła do Warszawy. 1 grudnia przed godziną 13 na warszawskim Okęciu dziewczyna została oddana pod opiekę rodziców.

- Ta historia skończyła się szczęśliwie, między innymi dzięki wielkiemu zaangażowaniu dyżurnego oraz policjantów z wydziału kryminalnego rawskiej komendy. W tym przypadku nie mieliśmy do czynienia z próbą ucieczki z domu, a jedynie chęcią przeżycia wielkiej przygody. Wiele młodych osób chcących poznawać świat nie zdaje sobie sprawy jakie niebezpieczeństwa na nie czekają – dodaje asp. Agata Krawczyk.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na skierniewice.naszemiasto.pl Nasze Miasto