Likwidacja szkoły w Godzianowie stanie się faktem?

Roman Bednarek
Losy szkoły w Godzianowie i jej uczniów rozstrzygną się 24 lutego
Losy szkoły w Godzianowie i jej uczniów rozstrzygną się 24 lutego Roman Bednarek
W piątek, 24 lutego radni powiatu skierniewickiego podejmą decyzję o dalszych losach Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Godzianowie. Odbędzie się głosowanie nad projektem uchwały o zamiarze zlikwidowania placówki.

- Zarząd powiatu przygotował projekt takiej uchwały - potwierdza starosta Mirosław Belina. - Robimy to z ciężkim sercem, ale nie mamy innego wyjścia. Musimy ratować finanse powiatu. Jeszcze w 2009 roku subwencja oświatowa równoważyła nasze wydatki na oświatę, tymczasem z naszych szacunków wynika, że w 2012 roku będziemy musieli dołożyć do niej 1,5 mln złotych. W przyszłym roku ta kwota wzrośnie do 1,8 mln zł - dodaje.

Dlaczego wybór padł na placówkę w Godzianowie, chociaż starostwo prowadzi również szkoły ponadgimnazjalne w Bolimowie i Głuchowie? Jak wylicza starosta, w ciągu czterech ostatnich lat we wszystkich tych szkołach liczba uczniów spadła o ok. 370 osób (z 935 do ok. 570).
- Najbardziej, bo o 58 proc., zmniejszyła się liczba uczniów w Godzianowie - podkreśla starosta. - Poza tym nabór do klas pierwszych w tej szkole był mierny. Do pierwszej klasy liceum ogólnokształcącego uczęszcza 12 osób, a pierwsza klasa technikum liczy 8 osób.

Gdy tylko rozniosła się wieść o zamiarze likwidacji szkoły, wszyscy zainteresowani zaczęli się zastanawiać nad sposobami jej uratowania. Jednym z nich było połączenie placówki z Zespołem Szkół Ogólnokształcących w Godzianowie, prowadzonym przez gminę Godzianów. Gmina wówczas prowadziłaby placówkę z powiatem, dzieląc się kosztami. Takiemu rozwiązaniu sprzyjał fakt, że obiekt, w którym funkcjonuje ZSP, jest własnością gminy. Odbyło się kilka spotkań z udziałem przedstawicieli gminy i powiatu, na których analizowano możliwość dokonania takiej operacji, zwłaszcza pod kątem finansowym. Okazało się, że jest to niemożliwe, przynajmniej w tym roku.

- Od samego początku stałem na stanowisku, że przejęcie powiatowej placówki oświatowej i włączenie jej do gminnego zespołu szkół, nie może stać się faktem z początkiem nowego roku szkolnego, bo gmina nie udźwignie na swoich barkach takiego ciężaru - podkreśla Zdzisław Tuleja, wójt gminy Godzianów. - Byłoby to możliwe dopiero w roku 2013, ale do tego czasu szkoła musiałaby przetrwać pod zarządem powiatu. Uważam, że szkoła powinna otrzymać taką szansę, bo najbliższy nabór do klas pierwszych może się okazać całkiem przyzwoity. A jeśli nie, to szkoła powinna być raczej wygaszana, do momentu aż jej mury opuszczą ostatni uczniowie.

Ostatnie spotkanie w sprawie szkoły odbyło się w starostwie w środę, 22 lutego. Nie doszło do przełomu.
Starostwo starało się także namówić rodziców do utworzenia stowarzyszenia, które przejęłoby rolę organu założycielskiego szkoły i wzięło na swoje barki ciężar jej prowadzenia. Pomysł ten jednak nie cieszy się popularnością.

Co stanie się z uczniami szkoły, jeśli jej likwidacja stanie się faktem?
- Dysponujemy listą placówek, które chętnie przyjmą ich do siebie - mówi starosta. - Ale nadal otwarta jest sprawa utworzenia stowarzyszenia.

Ziemia polskich rolników warta miliony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie