Gdzie ukrywa się sprawca

Agnieszka Kubik
Jarek  został potrącony 15 września około godziny 19.25 przy ul. Rawskiej
Jarek został potrącony 15 września około godziny 19.25 przy ul. Rawskiej Archiwum prywatne
Policja ma nowe ustalenia w sprawie wypadku przy ul. Rawskiej w Skierniewicach. Apele do świadków zdarzenia są odczytywane w kościołach. Może kogoś ruszy sumienie

Skierniewiccy policjanci nadal poszukują sprawcy śmiertelnego w skutkach potrącenia, do którego doszło w czwartek, 15 września tego roku, na ulicy Rawskiej. Około godziny 19.25 samochód uderzył tam 16-letniego Jarka, jadącego rowerem do mieszkających nieopodal dziadków. Kierowca zbiegł z miejsca wypadku. Nie udzielił rannemu pierwszej pomocy. - I to właśnie trzeba napiętnować - mówił podczas mszy w ostatnią niedzielę proboszcz kościoła garnizonowego, ks. Marek Pietrusiak, odczytując apel Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach. - Takie zdarzenie może przytrafić się, niestety, każdemu, ale nie można zostawić umierającego człowieka na środku jezdni i uciec.

Apel był odczytywany w kilku parafiach, gdyż policji udało się ustalić szereg nowych faktów związanych z wypadkiem.
- Udało się ustalić, że kierowca, jadący od strony Rawy Mazowieckiej, po zdarzeniu skręcił w lewo w ulicę Graniczną - mówi detektyw z wydziału kryminalnego skierniewickiej KMP, prosząc o anonimowość. - Po przejechaniu tej ulicy kierowca skręcił w prawo, w ulicę Strobowską. Jechał za autobusem MZK. Wiemy, że w busie nie było pasażerów. Za uciekającym kierowcą jechał ulicą Strobowską niewielki samochód dostawczy, prawdopodobnie berlingo lub kangoo. Ten kierowca powinien sporo zauważyć. Auta dojechały do skrzyżowania z ulicą Zadębie. Z tego właśnie kierunku nadjechał ciągnik rolniczy z przyczepą - dodaje detektyw policji. - Wszystko wskazuje na to, że to ciągnik typu C330 lub C360. Wiemy, że jechał bardzo wolniutko, więc powinien widzieć uszkodzenia samochodu uciekiniera.

Policja poszukuje obecnie kierowcy berlingo (lub kangoo) oraz ciągnika z przyczepą. Może któryś z nich przypomni sobie, że tego właśnie dnia, w czwartek 15 września, tuż przed Skierniewickim Świętem Kwiatów, Owoców i Warzyw, mniej więcej o godz. 19.25, znajdował się w tym rejonie miasta. - Przez jakieś dwa tygodnie stałem na tym skrzyżowaniu licząc, że kierowcy się pojawią. Ludzie mogą pracować i wracać do domów o stałych porach - mówi detektyw. - Niestety, bez powodzenia.

Jakie uszkodzenia samochodu, który potrącił Jarka, mogli zauważyć kierowcy? - Przednia szyba auta od strony pasażera była wgnieciona, stłuczona też była przednia lampa od tej samej strony - wymienia policjant. - Świadkowie zdarzenia wspominają także, że auto miało szyberdach, i że dach był wgnieciony. Musiała też wylecieć któraś z szyb bocznych. Niemożliwe, aby kierowcy wspomnianych aut, a może i inni, nie widzieli tak uszkodzonego samochodu.
Policji nie udało się ustalić marki auta ani koloru. I to pomimo faktu, że samochód został zarejestrowany przez miejski monitoring. - Nagranie jest tak niewyraźne, że pomimo sprawdzenia około tysiąca aut, nie trafiliśmy na właściwe - mówi detektyw. - Poza tym o godzinie 19 monitoring przełącza się na tryb nocny i widać tylko biało-czarny obraz.

Z ustaleń wynika, że kierowca jechał prawdopodobnie starą xantią lub autem ją przypominającą. Prawdopodobnie szarą, stalową lub o innym ciemnym kolorze. Był to pięciodrzwiowy samochód. Po dojechaniu do skrzyżowania ulicy Strobowskiej z ulicą Zadębie, kierowca uciekł w stronę Zadębia. - Zapewniamy pełną anonimowość każdemu, kto się do nas zgłosi i powie cokolwiek - mówi policjant. - Nigdy nie wiadomo, która z informacji okaże się przełomowa.

Rodzina Jarka żyje tą nadzieją od dawna. - Po sekcji zwłok lekarze powiedzieli, że gdyby kierowca jechał trochę wolniej, to Jarek by przeżył, bo nie miał żadnych złamań, oprócz stłuczenia głowy - mówi mama Jarka. - Chciałabym zapytać tego kierowcę: "dlaczego" ?

Flesz: Polscy kierowcy łamią przepisy. Także w Europie.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3