Dymiąca Pesa na stacji w Skierniewicach

Jolanta Sobczyńska
Zadymienie podwozia wagonu likwidowano przy użyciu gaśnicy proszkowej
Zadymienie podwozia wagonu likwidowano przy użyciu gaśnicy proszkowej fot. Jolanta Sobczyńska
Pasażerowie pociągu relacji Warszawa Centralna - Łódź Fabryczna w czwartek wieczorem w popłochu opuszczali skład na stacji w Skierniewicach.

Spod nowoczesnej "Edyty" (nazwa od modelu pociągu, zaczynającego się od liter ED - przyp. red.), czyli pociągu pasażerskiego, produkowanego przez bydgoską PESĘ, wydobywały się kłęby dymu...

- Około godziny 17 w Jesionce (między Żyrardowem a Skierniewicami - przyp. red.) pociąg nagle stanął w szczerym polu - opowiada pasażer. - Konduktorzy biegali po składzie jak opętani, ale "już" po 50 minutach ruszyliśmy. Parę kilometrów dalej, w Radziwiłłowie, w pociągu było już czuć wyraźny swąd spalenizny. Nikt nie informował nas, co się dzieje.

Pociąg dojechał do Skierniewic. - Gdy wagon zatrzymał się na skierniewickim dworcu, spod niego wydobywały się już kłęby dymu - dodaje inna podróżna. - Przerażeni ludzie, również ci, którzy jechali dalej, np. do Łodzi, zaczęli w panice wybiegać na peron. Ktoś użył gaśnicy.

O tym, że na skierniewickiej stacji "płonie" pociąg, redakcja "Polski Dziennika Łódzkiego" usłyszała około godz. 18. Szybciej niż policja i straż pożarna, u których chcieliśmy potwierdzić informację.

- Nie mieliśmy takiego zgłoszenia - zapewniał oficer dyżurny policji.

- W Skierniewicach? - dziwiła się też skierniewicka straż pożarna. - Gdyby doszło do takiego zdarzenia, na pewno wiedzielibyśmy o tym.

Udaliśmy się więc na stację. Na peronie stał nowy skład PESY i było przy nim czuć wyraźny swąd spalenizny. Pracownik Służby Ochrony Kolei zapewniał, że pożaru i zadymienia nie było. Jednak to z tego pociągu właśnie wysiadała obsługa.

- Tak, była awaria - potwierdził nam pracownik kolei. - Palił się "wózek" (podwozie wagonu - przyp. red.). Pasażerowie zostali ewakuowani i odjechali już innym pociągiem do Łodzi. A z zadymieniem poradziliśmy sobie sami.

Na jednej z szyb pociągu oraz na elementach podwozia widać biały pył.

- To gaśnica proszkowa - tłumaczy Mariusz Wielgosz, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Skierniewicach. - Ale że PKP nie poinformowało nas o tym zdarzeniu? - kiwa z niedowierzaniem głową. - Ugasić mogli to sami, ale my sprawdzilibyśmy, czy wszystko zostało dogaszone - dodaje.

Paweł Ney, rzecznik PKP Intercity, do którego należał pociąg TLK, potwierdza, że pasażerowie, którzy powinni dojechać z Warszawy do Skierniewic o godz. 17, dotarli tu przed godziną 18. A kolejny skład o godz. 18.08. zabrał resztę podróżnych do Łodzi. - Pociąg miał awarię instalacji elektrycznej - mówi Paweł Ney. - W takiej sytuacji automatycznie włącza się awaryjne hamowanie. W układzie hamulcowym zaś wytwarza się kilkusetstopniowa temperatura. To może spowodować powstanie dymu i zapach swądu - wyjaśnia. - Nie ma jednak mowy o zapaleniu się składu. Takie zadymienie zdarza się często przy hamowaniu, choć po raz pierwszy w tym nowoczesnym składzie. Pociąg jest nowy, na gwarancji. Jego wykonawca sprawdza, co było przyczyną awarii.

Michał Żurowski, rzecznik PESY, zapewnia, że producent sprawy nie lekceważy i sprawdzi, dlaczego doszło do rozłączenia bezpiecznika. - Po raz pierwszy zdarzyła nam się taka sytuacja - stwierdza Michał Żurowski. - Ale skład nie został uszkodzony. Już dziś jest w ruchu.

FLESZ: Wybory Prezydenckie 2020 już w maju - to musisz wiedzieć.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3