Drugi dzień II ES Jazz Festival w Skierniewicach

Łukasz Saptura
Łukasz Saptura
Udostępnij:
Drugi i tym samym ostatni dzień skierniewickiego ES Jazz Festival to podróż sentymentalna. Sprawiła to opowieść o czterech dekadach jazzu w Skierniewicach Romana Bednarka, autora książki „Złote czasy swingu w 40-lecie historii jazzu w Skierniewicach”. Publikacja miała swoją premierę 3 grudnia.

W piątek 3 grudnia skierniewiccy miłośnicy jazzu pojawili się w Sali Strakacza w Centrum Kultury i Sztuki w Skierniewicach. Drugi dzień ES Jazz Festival rozpoczął się od spotkania autorskiego z Romanem Bednarkiem. Poprowadził je Sławomir Macias, który na samym początku rozmowy zwrócił uwagę, że książka „Złote czasy swingu…” swoją formą i okładką przypomina płytę, ale jakże mogłoby być inaczej, gdy w środku kipi aż od treści muzycznych.

Prowadzącego zainteresowało czy Roman Bednarek ma tak dobrą pamięć czy jednak podczas pisania musiał podpierać się swoimi notatkami. Jak się okazało, pomocny okazał się zawód, który autor wykonywał przez kilkanaście lat:

-Przychodziłem na niemal każdy koncert jazzowy przez te dziesięciolecia, nie tylko jak słuchacz, ale także jako dziennikarz. Potem pojawiały się relacje prasowe oraz radiowe – mówił Roman Bednarek, który archiwizował wszystkie teksty i zdjęcia w swoim komputerze. - Do uporządkowania tych materiałów i napisania książki namówiła mnie Agnieszka Kubik-Śliczniak, zastępca dyrektora Centrum Kultury i Sztuki w Skierniewicach. Rozmawialiśmy już na ten temat jesienią ubiegłego roku. Uznałem, że to bardzo dobry pomysł. Po raz kolejny spotkaliśmy się w lutym i wtedy zapadła ostateczna decyzja, że książka będzie wydana.

„Książka jest kopalnią wiedzy nie tylko od strony historii spotkań jazzowych w Skierniewicach, ale jest właściwie taką mini encyklopedia, w której pojawiają się osoby, miejsca, wydarzenia ważne w kontekście jazzu w mieście” – mówił Sławomir Macias. Często na karatach książki przewija się osoba Ryszarda Krasnodębskiego, obecnego dyrektora Centrum Kultury i Sztuki w Skierniewicach, który w czasach studenckich był członkiem klubu jazzowego „Akwarium” (pierwszego w Warszawie i jednego z pierwszych w Polsce klubów jazzowych, który powstał w 1977 roku) i był jedną z osób, która sprawiła, że jazz ugruntował się w skierniewickiej przestrzeni. Tak w rozmowie z nami wspomina początku jazzu w Skierniewicach:

- Kiedy pod koniec lat 70. rozpocząłem pracę w Wojewódzkim Domu Kultury w Skierniewicach, zacząłem organizować koncerty, w tym koncerty jazzowe. Pierwsze odbywały się w bibliotece Pałacu Prymasowskiego, gdzie zapraszałem artystów, których dzisiaj można nazwać klasyką polskiego jazzu – Novi Singers, Extra Ball, Laboratorium. Potem przenieśliśmy się do budynku po byłym browarze Strakacza i tutaj zbudowaliśmy od nowa przestrzeń muzyczną na tak zwanej rampie. Tam po raz pierwszy po powrocie ze Stanów Zjednoczonych zagrał Stanisław Sojka promując swoją drugą płytę „Blublula”. W tej sali na rampie odbywał się wiele koncertów znakomitych artystów. W latach 90tych został oddany do użytku budynek, w którym obecnie funkcjonuje Centrum Kultury i Sztuki. Tutaj działała kawiarnia „Muza”, następnie „Piwnica”. Teraz historia zatoczyła koło i ponownie koncerty jazzowe odbywają się w w piwnicznej części budynku – mówi Ryszard Krasnodębski i dodaje, że duży udział w promowaniu jazzu w Skierniewicach mieli sympatycy tego gatunku muzycznego i uczestnicy koncertów jazzowych. - Dzięki działalności miłośników jazzu w Skierniewicach moja wrażliwość została zaspokojona, a te działania wpisały się w idee i obowiązek instytucji kultury, jakim jest edukacja artystyczna we wszystkich dziedzinach sztuki, także muzyki. Mam satysfakcję, że to co zawsze lubiłem i to co chciałem robić było spójne z rolą instytucji kultury.

Kolejnym punktem drugiego dnia ES Jazz Festival był koncert tria doskonale znanego skierniewickiej publiczności. Na scenie Sali Strakacza pojawili się: Bogdan Hołownia, Wojciech Pulcyn oraz Magdalena Gołębiowska. „Innego zakończenia nie można było sobie wymarzyć” – podsumowali uczestnicy piątkowego wydarzenia po zakończeniu koncertu.

Przełomowe odkrycie polskich naukowców

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie