Znowu mamy oddział ratunkowy

Skierniewicki szpital znów dostał kontrakt na Szpitalny Odział Ratunkowy, który zacznie obowiązywać od 22 grudnia przez okres 2 lat (do końca 2014 roku). Jednym z wymogów przywrócenia kontraktu było wybudowanie zamkniętego podjazdu dla karetek.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

(© Edyta Cieślak)

SOR przestał istnieć na początku tego roku i został przekształcony w izbę przyjęć. Powodem było niespełnienie przez szpital wymogów niezbędnych dla działalności takiego oddziału, czyli brak zamkniętego podjazdu. Budowa boksu dla karetek rozpoczęła się pod koniec września.

- Jestem bardzo zadowolona z kontraktu na SOR – mówi Grażyna Krulik, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. – Dobre i te 10 dni, jaki zostały do końca roku, bo zaoszczędzimy prawie 3 tysiące złotych na dobę.

Plan finansowy SOR obowiązuje do końca roku, ustalenia dotyczące przyszłego roku jeszcze nie zapadły. Do tej pory na funkcjonowanie izby przyjęć szpital dostawał z NFZ około 3 tys. złotych, podczas gdy na dobowe utrzymanie SOR dwa razy tyle.

- Różnica jest zdecydowana, choć w praktyce świadczenia dla pacjentów na izbie były takie same, jak na oddziale ratunkowym – podkreśla dyrektorka.

Choć zdobyty właśnie kontrakt na SOR obowiązuje do końca 2014 roku, to skierniewicki szpital musi walczyć o jego utrzymanie. Jeśli w przyszłym roku nie wybuduje lądowiska dla śmigłowców, straci kontrakt.
∨ Czytaj dalej

Więcej na temat

Komentarze (0)

avatar

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię