Świadomość tego jakie wspaniałe jest życie i jak warto o nie dbać wypiera chciwość, obojętność, zakłamanie ...itd. medycyna farmaceutyczna istnieje zaledwie nie całe 100 lat serwując ludziom wszelkiego rodzaju trucizny w postaci tabletek, cudownych specyfików mających od razu przywrócić im zdrowie, do tego dochodzą niezliczone cudowne operacje, zabiegi wyciągając z ludzi ostatnie pieniądze. Skutki rozwoju tego przemysłu można przejrzeć w statystykach zgonów, wzrostu zachorowalności i na własnym ciele.
Trzeba dojrzeć, wejść na wyzszy szczebel swojej świadomości. Niektórzy maja tak zagrzybiały mózg, że niestety potrzeba kilka wcieleń ;)
Ja też tak jem. Bioslone górą. Jesteśmy ogłupiani i wmawia się nam że jesteśmy nieświadomi, bo nie chcemy się szczepić. Jak jestem chora to choruję, a nie łykam kolorowe tabletki.
Podstawą zdrowia jest wiedza o funkcjonowaniu naszego organizmu. Gdy jej nie mamy, to zwykły kaszel czy katar dziecka wywołuje naszą panikę. Mnóstwo tej wiedzy zawarte jest na forum Bioslone, a do tego wszystko poparte jest rzeczowymi argumentami.
Dzisiaj wiem, że najlepsze co możemy zrobić, gdy zachorujemy to nic nie robić. Nasz organizm dobrze wie jak o siebie zadbać. Antybiotyki podajemy w sytuacji krytycznej, w zagrożeniu życia.
Nie zawsze byłam taka mądra ale lepiej późno niż wcale :)
Z wielką przyjemnością przeczytałam wywiad z panem Darkiem.Idea dochodzenia do zdrowia wg forumowiczów Bioslone mnie przekonuje.Śledzę forum od grudnia 2004 i od tego czasu uruchomiłam proces zdrowienia.Zamierzam zostać aktywnym uczestnikiem tego forum.Jestem a właściwie byłam pracownikem tzw.służby zdrowia.
Całkowicie popieram Darka w temacie zdrowia....forum Bioslone to kopalnia wiedzy.....
Dokładnie jest tak jak pisze p. Darek. Również od lat nie podaję żadnych leków dzieciom w czasie choroby infekcyjnej. Żeby się jednak nie dawać zastraszać, to trzeba posiąść odpowiednią wiedzę a tę mamy podaną jak na talerzu na forum biosłone.
Pan Darek jest przykładem na to, że wziął zdrowie we własne ręce. Po przeczytaniu książek p. J. Słoneckiego, zrozumiałam, że zdrowie to najcenniejszy skarb i nie powinniśmy go powierzać komuś innemu. Od 2 lat bez leków zdrowieję ja i moja rodzina, wbrew medycynie, która nam fundowała leki do końca życia.
Trzeba zwrócić na bardzo ważną rzecz w mleku. Surowe ma i owszem wapń nieorganiczny, ale pasteryzowane, homogenizowane, UHT ma wapń nieorganiczny, nieprzyswajalny dla organizmu. Co się z takim nieorganicznym wapniem dzieje w organiźmie? Organizm musi go wydalić zużywając paradoksalnie wapnia własnego z kości, dlatego ludzie pijący mleko przetworzone mają osteoporozę. Poza tym kazeina jest niczym dobrym dla organizmu. Osiada na nabłonku jelitowym, tworzy kamienie kałowe upośledzając wchłanianie składników pokarmowych, no i zaczynamy chorować.
2012-05-20 21:39
Rawska majówka - WYBORY MISS [fotocast]
Mieszkanie 3-pokojowe, 64,30 m2, 3 piętro
Mieszkanie 3-pokojowe, 92 m2, poddasze
Skoda Fabia 1.4 benzyna 2001r.
Mazda 323 F 1.5 benzyna 2000r.
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.