Wybierz region

Wybierz miasto

    Z trzeciej strony: Twarde prawo

    Autor: Jerzy Witaszczyk

    2007-01-24, Aktualizacja: 2007-01-24 04:43 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Wczoraj od rana najtęższe umysły Sejmu wyrażały swoje oburzenie lub co najmniej zdziwienie, że Hanna Gronkiewicz-Waltz może stracić stanowisko tylko dlatego, że ewentualnie nie złożyła na czas oświadczeń majątkowych.

    Wczoraj od rana najtęższe umysły Sejmu wyrażały swoje oburzenie lub co najmniej zdziwienie, że Hanna Gronkiewicz-Waltz może stracić stanowisko tylko dlatego, że ewentualnie nie złożyła na czas oświadczeń majątkowych. W Radiu TOK FM wicemarszałek Jarosław Kalinowski z PSL stwierdził, że to niemożliwe, aby przepis o terminowym składaniu oświadczeń majątkowych stosować dosłownie. Ktoś się spóźni o dzień - dwa i już mu się odbiera stanowisko? Nawet występujący po nim w tym samym radiu marszałek Marek Jurek z PiS pokazał ludzką twarz - pod presją pani redaktorki wyraził przekonanie, że jego partia nie zachowa się złośliwie wobec pani H.G.W. z PO, jakby stosowanie prawa było złośliwością.

    Wygląda na to, że przepis o oświadczeniach majątkowych zaskoczył nie tylko 500 nowych radnych, prezydentów, burmistrzów i wójtów, którzy nie zdążyli na czas z oświadczeniami, ale także posłów. Jeśli ktoś w ostatnich dniach słuchał, co niektórzy przedstawiciele narodu bredzą na ten temat, to mógł odnieść wrażenie, że przepis i sankcje za nieterminowe złożenie oświadczeń nie oni wymyślili i nie oni przegłosowali. Niektórzy posłowie wręcz byli przekonani, że wszystko wymyśliło PiS tylko po to, żeby wywalić z warszawskiego ratusza Hannę Gronkiewicz-Waltz za to, że wygrała z Marcinkiewiczem.

    Powyższy przypadek doskonale ilustruje stan polskiej władzy. Pół tysiąca radnych, prezydentów miast, burmistrzów i wójtów chce nami rządzić, chociaż nie znają podstawowych przepisów, które się do nich odnoszą i do których powinni się stosować. A jeśli nawet znają, to je olewają, bo są przekonani, że jakoś to będzie. Z kolei posłowie się dziwią, że to oni uchwalili taki drakoński przepis. Są przy tym bezgranicznie zdumieni, że ktoś ten uchwalony przez nich przepis, traktuje poważnie. No właśnie, jak można?!

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.