Wybierz region

Wybierz miasto

    Z trzeciej strony: Powszechna walka z agenturą

    Autor: Jerzy Witaszczyk

    2006-12-02, Aktualizacja: 2006-12-02 02:29 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    17 lat po upadku PRL na froncie walki z jej agentami znaleźli się już chyba wszyscy Polacy, aż serce rośnie. Lech Wałęsa odebrał wczoraj z IPN listę 100 agentów, którzy opiekowali się nim w latach 70 i 80.

    17 lat po upadku PRL na froncie walki z jej agentami znaleźli się już chyba wszyscy Polacy, aż serce rośnie.

    Lech Wałęsa odebrał wczoraj z IPN listę 100 agentów, którzy opiekowali się nim w latach 70 i 80. Oprócz nich w dokumentach znalazło się 500 pseudonimów. Nie wiadomo, czy wśród nich jest słynny Bolek. Wałęsa oświadczył, że ujawni personalia tych, którzy z nim nie współpracowali w latach 90. oraz najbardziej złośliwych oponentów.

    Kazimierz Świtoń, inny związkowiec, ujawnił nazwiska trzech księży, którzy na niego donosili. Nie wiadomo, ilu cywilów rozpracowywało słynnego Świtonia od oświęcimskich krzyży.

    Front walki z agentami przebiega nie tylko w poprzek związków zawodowych. Także wewnątrz rodzin, obejmując agentów i ofiary oraz ich zstępnych. Córka Pawła Jasienicy, pilnie śledzonego w PRL pisarza historycznego, chce odebrać przyrodniemu bratu prawa autorskie do dzieł wspólnego ojca. Brat jest synem agentki SB, która tak się poświęciła dla służby, że wyszła za Jasienicę i urodziła mu syna, pisząc skrupulatne raporty na męża i jego znajomych. Syn teraz czerpie korzyści z poświęcenia matki agentki - otrzymuje tantiemy od wydanych książek, napisanych przez prześladowanego ojca.

    W walce z agenturą sięga się nawet w zaświaty. W programie TVP "Misja specjalna" ujawniono nazwiska dziennikarzy, którzy, wg autorki programu, współpracowali ze służbami specjalnymi. Był wśród nich nieżyjący już Andrzej Drawicz. Wczoraj autorce zarzucono, że nie dała okazji do obrony domniemanym agentom. Autorka zaprzeczyła: - Według mnie została zachowana rzetelność dziennikarska, bo daliśmy możliwość zainteresowanym wypowiedzenia się w tej sprawie przed kamerą, ale nikt z tego nie skorzystał.

    Innym się nie dziwię, ale że Drawicz nie skorzystał z okazji, żeby się znowu pokazać w telewizji, której był prezesem...

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.