Wybierz region

Wybierz miasto

    Z trzeciej strony: Jak Staszek i Kazik

    Autor: Jerzy Witaszczyk

    2006-12-20, Aktualizacja: 2006-12-20 02:33 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Mimo że nie ma doświadczenia i umiejętności, Marcinkiewicz otrzyma fotel prezesa jednej ze spółek Skarbu Państwa - napisała wczoraj Informacyjna Agencja Radiowa na wieść, że były premier nie chce być zwykłym ministrem, ...

    Mimo że nie ma doświadczenia i umiejętności, Marcinkiewicz otrzyma fotel prezesa jednej ze spółek Skarbu Państwa - napisała wczoraj Informacyjna Agencja Radiowa na wieść, że były premier nie chce być zwykłym ministrem, ale żeby nie robić rządowi kłopotu, dobrowolnie skazał się na wygnanie do biznesu.

    Jak już kilka dni temu pisałem, brak doświadczenia i umiejętności nie jest przeszkodą, żeby zarządzać spółką Skarbu Państwa lub taką, w której ma decydujący głos. Niemal dokładnie 5 lat temu prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych został Stanisław Dobrzański, historyk z wykształcenia, działacz PSL z zamiłowania. Wiesław Kaczmarek, ówczesny minister skarbu w rządzie SLD-PSL, zdziwionym dziennikarzom objaśnił tę nominację mniej więcej tak: "Staszek chciał spróbować sił w biznesie". Czy można lepiej uzasadnić nominację w demokratycznym kraju? Nie.

    Staszek w biznesie się sprawdził. PSE to monopolista. Tylko wyjątkowy głupek mógłby doprowadzić do bankructwa taką spółkę. Cokolwiek by mówić o Dobrzańskim, wyjątkowym głupkiem nie jest.

    Jeśli wierzyć przewidywaniom z dziennikarskiej giełdy, Marcinkiewicz jest przymierzany do fotela prezesa PKN Orlen. To spółka, która praktycznie jest monopolistą, więc łatwo nie zbankrutuje. Dlaczego więc Marcinkiewicz ma nie spróbować sił w biznesie, jak Staszek?

    Tygodnik "Wprost" w ostatnim numerze podał, kto w jakim czasie zarabia milion dolarów. Janusz Wiśniewski, do czerwca wiceprezes PKN Orlen, na to, żeby jego bankowe konto powiększyło się o milion zielonych, potrzebował 4 miesięcy i 5 dni. Ile na swój milion będzie czekać w Orlenie Marcinkiewicz? Pewnie nie dłużej niż 3 miesiące, bo nie wypada, żeby w solidarnym państwie czekał dłużej. A czy i Państwo nie chcieliby kiedyś spróbować swych sił w biznesie, jak Staszek i Kazik? Chociaż przez jeden miesiąc?

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.