Wybierz region

Wybierz miasto

    Z trzeciej strony: Aumiller jest czysty

    Autor: Jerzy Witaszczyk

    2006-11-22, Aktualizacja: 2006-11-22 03:56 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Wczoraj od rana trwało medialne dochodzenie, jakim sposobem Sylwia Wiśniowska, córka wicemarszałek Sejmu Genowefy Wiśniowskiej z Samoobrony, została dyrektorką sekretariatu ministra budownictwa.

    Wczoraj od rana trwało medialne dochodzenie, jakim sposobem Sylwia Wiśniowska, córka wicemarszałek Sejmu Genowefy Wiśniowskiej z Samoobrony, została dyrektorką sekretariatu ministra budownictwa.

    Jedni dziennikarze uważają, że nowy minister budownictwa Andrzej Aumiller spłaca w ten sposób dług wdzięczności wobec partyjnej koleżanki za posadzenie go na ministerialnym stołku. Z kolei Radio RMF FM zarzuca Aumillerowi nepotyzm, czyli zatrudnianie swojaków. Nikomu nie trzeba mówić, że oba zarzuty słusznie oburzyły nowego ministra. Dlaczego?

    Teza, że Aumiller zawdzięcza stanowisko wicemarszałek Wiśniowskiej jest nie do obrony. W Samoobronie o wszystkim decyduje przewodniczący Lepper. Jak twierdzi znajomy rolnik, były członek tej partii, "wszyscy inni mają tam tyle do gadania, co świnia w ubojni". Więc gdyby Aumiller miał spłacać dług wdzięczności, raczej zatrudniłby młodego Leppera. Skoro młody Lepper radzi sobie z hodowlą amerykańskich bizonów, to dałby sobie radę jako dyrektor w ministerstwie.

    A w ogóle, dlaczego Aumiller miałby się poczuwać do wdzięczności? Wszak, w odróżnieniu od swego poprzednika, zna się na budownictwie, gdyż jest absolwentem Wydziału Ogrodniczego Akademii Rolniczej w Poznaniu. Tam na pewno uczyli go, jak budować tunele z folii do uprawy wczesnych odmian pietruszki. To wystarczy.

    Nie do obrony jest też zarzut, że Aumiller uprawia nepotyzm. Sama marszałek Wiśniowska twierdzi, że nie załatwiała pracy córce, co tezę o nepotyzmie wyklucza.

    Dlaczego więc Aumiller zatrudnił córkę wicemarszałek Wiśniowskiej? To czysty przypadek. Równie dobrze moglibyśmy się zastanawiać, dlaczego jakiś Kowalski trafił szóstkę w totolotka. Po prostu, tak bywa, że ktoś wygrywa.

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.