Wybierz region

Wybierz miasto

    Wit Ż. pogrążył PZPN

    Autor: (dk)

    2007-01-19, Aktualizacja: 2007-01-19 07:50 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Na dziś zaplanowane zostało nadzwyczajne posiedzenie zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej - zdecydowano po informacjach o zatrzymaniu przez wrocławską policję członka zarządu PZPN Wita Ż.

    Na dziś zaplanowane zostało nadzwyczajne posiedzenie zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej - zdecydowano po informacjach o zatrzymaniu przez wrocławską policję członka zarządu PZPN Wita Ż. Wydział Dyscypliny wszczął wobec niego postępowanie dyscyplinarne.

    - Związek zareagował natychmiast na informację o zatrzymaniu Wita Ż. - poinformował rzecznik prasowy PZPN Michał Kocięba. - krótko po tej wiadomości Wydział Dyscypliny wszczął wobec niego postępowanie dyscyplinarne i postawił mu zarzuty o udział w sprawie związanej z korupcją w polskiej piłce. 23 stycznia Wit Ż. zostanie wezwany na posiedzenie wydziału.

    Charyzmatyczny sędzia
    Wit Ż. to barwna postać polskiego futbolu. Pochodzi z Karczewa pod Warszawą (podobnie jak Eugeniusz Kolator i Mieczysław Broniszewski), gdzie do dzisiaj istnieje jego firma Wit-Sport. Jej oddział funkcjonuje także w Łodzi przy ul. Dąbrowskiego. Firma zajmuje się produkcją odzieży sportowej.

    Wit Ż. zrobił dużą karierę jako sędzia międzynarodowy. Prowadził również wiele ważnych spotkań ligowych. Jego zachowania na boisku można przyrównać do charyzmatycznego Włocha Pierluigiego Colliny. Na boisku był showmanem. Po zakończeniu kariery stał się cenionym komentatorem, zwłaszcza sędziowskich wpadek. Popularności dodawała mu umiejętność ciętych point pod adresem swych następców. Przed mistrzostwami świata 2006 rozstrzygał w konkursie Hit na mundial, wziął nawet udział w teledysku jednej z grup muzycznych.

    Bez odpowiedzialności zbiorowej
    Zdaniem wiceprezesa PZPN Eugeniusza Kolatora w sprawach karnych dotyczących korupcji powinno się stosować odpowiedzialność indywidualną, a nie zbiorową.

    - To jest jednak moje osobiste zdanie. W piątek zarząd będzie obradował w tej sprawie i podejmie stosowne decyzje - stwierdził wiceprezes PZPN. - Oskarżenie o korupcję jednego z członków zarządu nie jest dla ministra sportu wystarczającym argumentem do wprowadzenia do związku kuratora. Kolator podkreślił, że jest "wstrząśnięty" zatrzymaniem Wita Ż. - Znam go od 37 lat. To szmat czasu i miałem wiele okazji, by wyrobić sobie zdanie o nim. Nigdy nie przypuszczałem, że znajdzie się w takiej sytuacji. Wiadomość o jego zatrzymaniu spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Jestem wstrząśnięty – zakończył.

    - Nie można wiązać pracy całego zarządu PZPN z zatrzymaniem jednej osoby z tego grona - uważa członek prezydium zarządu związku Eugeniusz Stanek. - Dlatego jeśli minister Lipiec chce nakłonić do dymisji cały zarząd wyłącznie na tej podstawie, to ja nie zrezygnuję.

    Będą za dymisją zarządu
    Prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej Kazimierz Greń nie jest jeszcze pewny udziału w dzisiejszym posiedzeniu zarządu PZPN.

    - Zarząd liczy 35 osób i oczywiście trudno mi przewidzieć, jaka będzie frekwencja i jakie decyzje podejmą inni członkowie zarządu. Ja opowiadałbym się za dymisją zarządu, jeżeli ma to pomóc w uzdrowieniu polskiej piłki. Na takie stanowisko nie wpływa dzisiejsze zatrzymanie Wita Ż., tylko cała sytuacja wokół polskiego futbolu. Czas przeciąć te spekulacje i może dymisja zarządu, a później wybór nowych władz jest jakimś rozwiązaniem - dodał Kazimierz Greń.

    Podobnego zdania jest prezes Łódzkiego ZPN Edward Potok, który uważa, że zarząd PZPN powinien podać się do dymisji. - Powinniśmy wyznaczyć termin wyborów nowych władz - twierdzi członek prezydium Zbigniew Koźmiński.

    Zawieszenie współpracy z telewizją
    Szef działu sportowego stacji telewizyjnej Canal Plus Jacek Okieńczyc poinformował o zawieszeniu współpracy z zatrzymanym w czwartek członkiem zarządu PZPN Witem Ż., który od kilku lat pełnił rolę komentatora i eksperta ds. sędziowskich w programie poświęconym lidze.

    - Jest mi przykro, że człowiek, który z nami współpracował, został zatrzymany. Zdecydowałem się zawiesić współpracę z nim do czasu wyjaśnienia sprawy - powiedział Okieńczyc.

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.