Wybierz region

Wybierz miasto

    PIS-owska deubekizacja walczy z nazwami ulic

    Autor: (md, pz)

    2007-02-05, Aktualizacja: 2007-02-05 07:30 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Posłowie PiS kończą prace nad ustawą, która narzuci samorządom obowiązek dekomunizacji nazw ulic. - Jeśli jakieś miasto nadal honoruje ulice imienia zbrodniarzy, jakimi byli na przykład marszałek Żymierski czy generał ...

    Posłowie PiS kończą prace nad ustawą, która narzuci samorządom obowiązek dekomunizacji nazw ulic. - Jeśli jakieś miasto nadal honoruje ulice imienia zbrodniarzy, jakimi byli na przykład marszałek Żymierski czy generał Świerczewski, potrzebna jest ingerencja z zewnątrz, żeby ten stan rzeczy zmienić - uważa Karol Karski, poseł PiS, współtwórca pakietu tzw. ustaw deubekizacyjnych.

    Jeśli po wejściu nowych przepisów rada danej gminy nie uchwali zmian, wojewoda wystąpi o to do radnych. Gdyby rada zignorowała wniosek wojewody, zwróci się on do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a ten oceni, czy - według nowego prawa - dotychczasowy patron zasługuje na taki honor.

    Bełchatowscy radni PiS i PO chcą usunąć gen. Michała Żymierskiego z nazwy ulicy w tym mieście. Piotrkowscy radni niedawno zmienili nazwę ronda Gierka na Sulejowskie. Podobne zmiany czekają prawdopodobnie mieszkańców innych miejscowości, w których patronami ulic lub instytucji są postacie z okresu komunizmu.

    W Bełchatowie z inicjatywą zmiany nazwy ulicy gen. Żymierskiego wystąpił radny Piotr Szczepankowski-Chełmoński, bezpartyjny członek klubu PiS.

    - Nazwa tej ulicy to blamaż. Naszym patriotycznym obowiązkiem jest ją zmienić - argumentuje. Część mieszkańców domów przy tej ulicy jest jednak przeciwna zmianie nazwy z powodu kosztów, jakie będą musieli ponieść, np. wyrabiając nowe dokumenty. Protestują szczególnie przedsiębiorcy.

    - Na wymianę modułów w kasach fiskalnych trzeba wydać 500 zł, a na pieczątki kolejne 200 - wylicza Włodzimierz Ferkliński, właściciel sklepu spożywczego. - Do tego trzeba doliczyć zmiany umów z pracownikami, dostawcami, instytucjami, dowodów i niedawno wymienionych praw jazdy oraz nowy wpis do ewidencji. W sumie pochłonie to 2 - 3 tysiące złotych.

    W wielu miejscowościach Łódzkiego są ulice z "postkomunistycznymi" nazwami. Mieszkańcy Wieruszowa mają np. PKWN, Świerczewskiego i Nowotki, a Łodzi - Gwardii Ludowej i Lucjana Szenwalda, działacza komunistycznego i poety opiewającego Armię Czerwoną.

    Ogromne kontrowersje wywołało w Łodzi nadanie ulicy na Widzewie imienia Michaliny Tatarkównej-Majkowskiej, aktywistki PZPR, która wygrała bój o patronat z kandydatem radnych prawicy, św. Karolem Boromeuszem. Rzecznik prezydenta Łodzi twierdzi, że Jerzy Kropiwnicki nie będzie występował o zmianę nazw ulic z rodowodem peerelowskim. - Prezydent pozostawia sprawy nazewnictwa ulic Radzie Miejskiej - mówi Kajus Augustyniak.

    W podłódzkim Ksawerowie jedna z głównych ulic nosi imię Marcelego Nowotki, w Łęczycy jest osiedle 22 Lipca, w pobliskim Grabowie i Szadku 40-lecia PRL, w Skierniewicach ulica XXV-lecia PRL, w Łasku - Armii Ludowej, w Ruścu - Świerczewskiego, a w Pajęcznie i Kodrębie - 22 Lipca. Władze Kodręba wyłożyły czerwoną kostkę na chodniku przy tej ulicy, by podkreślić rodowód nazwy i uczynić z niej atrakcję turystyczną. Próby zmiany nazwy spełzły na niczym.

    - Jeśli rząd znajdzie na to pieniądze, nikt nie będzie żałował zmian - mówi wójt Stanisław Jasiński. - W przeciwnym razie przeciętna rodzina będzie musiała wydać na wymianę dokumentów nawet kilkaset złotych, a to mieszkańcom na pewno się nie spodoba.

    Pytanie samorządowców, kto zapłaci za zmianę nazw ulic i związane z tym konsekwencje finansowe dla mieszkańców, dotarło do posła Karskiego. - Jeśli ktoś prowadzi działalność gospodarczą, takie koszty są naturalnym urokiem biznesu - uważa Karski. - Należy natomiast się zastanowić, czy ustawy nie wyposażyć w narzędzia, które scedowałyby koszty wymiany dowodów i praw jazdy na samorządy. Ale to moje zdanie. W pracach nad ustawą jeszcze do tego nie doszliśmy.

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.