Wybierz region

Wybierz miasto

    Oszuści nadal żerują na emerytach

    Autor: (pw)

    2006-12-04, Aktualizacja: 2006-12-04 02:28 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Do ZUS w naszym regionie wciąż wpływają pozwy od wprowadzonych w błąd emerytów, którzy domagają się wyrównania tzw. kwot bazowych, zaniżanych w latach 90. Łącznie wpłynęło już prawie 17,5 tys. wniosków.

    Do ZUS w naszym regionie wciąż wpływają pozwy od wprowadzonych w błąd emerytów, którzy domagają się wyrównania tzw. kwot bazowych, zaniżanych w latach 90. Łącznie wpłynęło już prawie 17,5 tys. wniosków. Tymczasem wyrównanie się nie należy.

    Przez prawie sześć lat obowiązywały przepisy, według których przy ustalaniu wysokości świadczeń ZUS brał pod uwagę nie 100 proc., ale od 91 do 98 proc. kwoty bazowej. Świadczenia tych osób są obecnie podwyższane zgodnie z ustalonym harmonogramem. ZUS podwyższył już emerytury osób urodzonych przed 1 stycznia 1930 roku. W latach 2007 - 2010 mają zostać podwyższone świadczenia młodszych emerytów.

    - Przepisy nie przewidują jednak wstecznego wyrównania świadczeń, a jedynie ich podwyższenie od daty wynikającej z harmonogramu - wyjaśnia Monika Kiełczyńska z łódzkiego oddziału ZUS.

    Co innego przekazują emerytom oszuści. Na targowiskach i pod kościołami za 5 - 10 zł sprzedają wzory pozwu, którego złożenie w ZUS ma - według ich zapewnień - gwarantować wysokie wyrównanie. Emeryci, którzy kupili druki, przekazują kopie znajomym.

    - Druk dostałem od zięcia - mówi łodzianin. - Jemu kserokopię dał kolega.

    W piątek do ZUS w Łodzi wybierała się grupa kilkunastu emerytowanych nauczycielek, by upewnić się, czy warto złożyć pozew.

    - Kierując się przepisami, na wszystkie pozwy odpowiadamy odmownie - informuje Jacek Osiński z oddziału ZUS w Łodzi z siedzibą w Zduńskiej Woli.

    Spośród 13 tys. osób, które skierowały pozwy do zduńskowolskiego oddziału ZUS, około tysiąca odwołało się do sądu.

    - Zakończyło się już blisko sto spraw. We wszystkich sąd podzielił stanowisko ZUS - dodaje Osiński.

    W łódzkim oddziale, do którego trafiło 4300 pozwów, około 20 niezadowolonych z odmowy emerytów skierowało sprawy do sądu. Czekają na rozstrzygnięcie.

    Pracownicy ZUS przyznają, że udzielanie odpowiedzi na pozwy dezorganizuje pracę.

    - Kilku pracowników oddelegowaliśmy specjalnie do tego - mówi Jacek Osiński.

    Odpowiedzi na nieuzasadnione pozwy wiążą się też z kosztami. Za wysłanie listu z odpowiedzią trzeba przecież zapłacić...

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.