Wybierz region

Wybierz miasto

    Marek Chojnacki zrezygnował!

    Autor: (pas)

    2007-02-01, Aktualizacja: 2007-02-01 07:31 źródło: Express Ilustrowany

    Przed wyjazdem na towarzyski mecz do Włocławka trener ŁKS Marek Chojnacki złożył rezygnację z pełnionej funkcji. Ta wiadomość spadła na wszystkich niczym grom z jasnego nieba.

    Przed wyjazdem na towarzyski mecz do Włocławka trener ŁKS Marek Chojnacki złożył rezygnację z pełnionej funkcji. Ta wiadomość spadła na wszystkich niczym grom z jasnego nieba. Po spotkaniu z KP Toruń szkoleniowiec słowem nie wspomniał o decyzji. Mówił o grze swojego zespołu, z której był zadowolony, ewentualnych wzmocnieniach z Litwy i Mołdawii, planach na najbliższe dni.

    Tym większe było nasze zaskoczenie, gdy informację o rezygnacji potwierdził sponsor zespołu Daniel Goszczyński. Sponsor stwiedził, że i jego zaskoczyła ta sytuacja i dlatego musi się głęboko zastanowić, czy przyjmie rezygnację szkoleniowca, czy też podejmie próbę przekonania go do kontynuowania pracy w ŁKS.

    Chojnacki, któremu kontrakt z ŁKS kończy się za półtora roku, będzie dziś prowadził zajęcia z drużyną. Na razie nie chciał komentować swojej decyzji.

    Cóż, w tej sytuacji sami musimy poszukać przyczyn, które będą tylko spekulacjami Wydaje się, że powstawał coraz większy rozdźwięk w myśleniu o budowaniu drużyny na wiosenną rundę rozgrywek między sponsorem, menedżerem a trenerem. Sprowadzenie do zespołu Tomasza Kłosa, nie rekompensuje utraty nieomal całej drugiej linii, która decydowała o obliczu drużyny - Rafała Niżnika, Ireneusza Kowalskiego i Roberta Kolendowicza. Pozostające na razie w sferze marzeń próby ściągnięcia do Łodzi Sebastiana Mili czy Marcina Kuźby nie zastąpią realnych wzmocnień drużyny mającej ambicję walczyć w czołówce ligi.

    Kto w tej sytuacji ma odpowiadać za budowanie ligowej kadry, za skład zespołu i za końcowy efekt pracy, czyli wyniki osiągane w wiosennej rundzie rozgrywek - sponsor, trener czy grający menedżer?! Widać, że Marek Chojnacki nie znalazł jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.

    Tymczasem działacze ŁKS podjęli jeszcze jedną próbę ściągnięcia do Łodzi utalentowanego pomocnika Kani Gostyń - Tomasza Nowaka. Wczoraj odbyły się burzliwe rozmowy z menedżerem piłkarza - Piotrem Tyszkiewiczem. Stanęło na niczym. Menedżer uparcie twierdzi, że lepszym miejscem do rozwoju kariery piłkarza niż gra w I-ligowej drużynie ŁKS będzie grzanie ławy czy występy w rezerwach Korony Kielce. Obłędna to logika.

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.