Wybierz region

Wybierz miasto

    Kto zyskuje, kto traci na ciepłej zimie

    Autor: (ani)

    2007-01-11, Aktualizacja: 2007-01-11 02:31 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Sieradzki magistrat zaoszczędził już blisko 100 tys. zł na odśnieżaniu. - Pieniądze, które mieliśmy zarezerwowane na sprzątanie śniegu i lodu, przeznaczymy na remonty dróg - mówi Tomasz Kałuziński, naczelnik wydziału ...

    Sieradzki magistrat zaoszczędził już blisko 100 tys. zł na odśnieżaniu. - Pieniądze, które mieliśmy zarezerwowane na sprzątanie śniegu i lodu, przeznaczymy na remonty dróg - mówi Tomasz Kałuziński, naczelnik wydziału infrastruktury sieradzkiego magistratu. W Piotrkowie na odśnieżanie dróg przeznaczono w tym roku 1,2 mln zł, a niewykorzystane pieniądze na razie nie zostały wydane na inny cel. Na wszelki wypadek, bo zima może jeszcze zaatakować.

    Ciepła aura cieszy właścicieli domów jednorodzinnych. Krystyna Janicka, właścicielka 150-metrowego domu w Aleksandrowie Łódzkim, z radością liczy oszczędności.

    - Dom ogrzewam gazem. Podczas normalnej, niezbyt surowej zimy musiałam wydać miesięcznie 500 zł. Teraz kwota ta wystarczyła mi na dwa miesiące - mówi.

    Na ogrzewaniu zaoszczędzą też mieszkańcy bloków. Anna Groniec, mieszkanka łódzkiej Retkini, ma nadzieję, że po podsumowaniu sezonu grzewczego zaoszczędzi nawet 900 zł.

    Jerzy Kowalik ze Zduńskiej Woli ogrzewa swój 200-metrowy dom ekogroszkiem. Obliczył, że w portfelu zostało mu już co najmniej 400 zł.

    Helena Górska, współwłaścicielka gospodarstwa ogrodniczego w podłódzkim Rzgowie, specjalizuje się w hodowli sadzonek goździków. Nie kryje radości, bo na ogrzewanie szklarni zużyła o połowę opału mniej niż w ubiegłym roku.

    Są jednak i tacy, których ciepła pogoda nastraja wyjątkowo pesymistycznie. Jednym z nich jest Wiktor Zajkiewicz, właściciel firmy oponiarskiej w Ksawerowie koło Łodzi. Śnieg i mróz to dla niego okres prosperity. Ale nie w tym roku.

    - Po październikowym krótkim ataku zimy kupiliśmy kilka tysięcy zimowych opon, które teraz leżą w magazynach. Zainwestowaliśmy i nie mamy z tego żadnego zysku - załamuje ręce.

    Podobny problem mają właściciele sklepów obuwniczych. W salonach zalegają setki par botków, oficerek i modnych, obszytych futrem eskimoskich kozaków.

    - Przy takiej temperaturze klienci kupują półbuty a nie kozaki - żali się Monika Szczepańska. Właściciele sklepów z butami boją się, że poniosą ogromne straty, bo sprowadzone modele w przyszłym sezonie mogą być już niemodne.

    Wiesław Sztela, zastępca dyrektora ds. pracowniczych Kopalni Węgla Brunatnego "Bełchatów", która jest właścicielem wyciągu narciarskiego na górze Kamieńsk, nawet nie chce mówić o stratach. - W tamtym roku wyciąg ruszył 1 stycznia. Marzymy o śniegu, ale będziemy zadowoleni, jeśli temperatura spadnie poniżej zera. Będziemy wtedy mogli sztucznie naśnieżać stok - wyjaśnia.

    Także Marek Zajączkowski, właściciel wyciągu w Malince koło Zgierza, ciągle ma nadzieję, że w tym sezonie jeszcze zarobi na sprzęcie.

    - W czasie zimy z 2003 na 2004 rok pierwszy śnieg spadł 28 stycznia, ale można było u nas jeździć do 15 marca, więc może i w tym sezonie nie będzie źle.

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.