Wybierz region

Wybierz miasto

    Dlaczego kłamała? Poseł Łyżwiński nie jest ojcem najmłodszej córki Anety Krawczyk

    Autor: (em)

    2006-12-11, Aktualizacja: 2006-12-11 07:30 źródło: Express Ilustrowany

    Poseł Stanisław Łyżwiński nie jest ojcem 3,5-letniej Weroniki, najmłodszej córki Anety Krawczyk. Badania DNA, którym poddano posła i dziewczynkę, dają niemal 100-procentową pewność.

    Poseł Stanisław Łyżwiński nie jest ojcem 3,5-letniej Weroniki, najmłodszej córki Anety Krawczyk. Badania DNA, którym poddano posła i dziewczynkę, dają niemal 100-procentową pewność. Nie ma powodów, żeby je podważać - taką wiadomość przekazał w sobotę wieczorem dziennikarzom licznie zgromadzonym przed budynkiem prokuratury przy ul. Kilińskiego Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

    - To niemożliwe, że mogłam się tak pomylić - miała powiedzieć Aneta Krawczyk, główna bohaterka seksskandalu w Samoobronie na wiadomość, że eksperci z zakładu medycyny sądowej Uniwersytetu Łódzkiego wykluczyli, że ojcem jej najmłodszego dziecka jest wiceszef Samoobrony.

    Zdaniem mecenas Kalińskiej-Moc, pełnomocnik Anety Krawczyk, wyniki testów nie podważają wiarygodności zeznań jej klientki. Pani mecenas mówi, że konieczne jest zbadanie DNA przewodniczącego Samoobrony Andrzeja Leppera.

    - Moja klientka zeznała w prokuraturze, że stosunki seksualne utrzymywała nie tylko ze Stanisławem Łyżwińskim, ale także z Andrzejem Lepperem - poinformowała dziennikarzy.

    Aneta Krawczyk twierdzi, że seks z przewodniczącym Samoobrony uprawiała w hotelu sejmowym. Miało dojść od dwóch do ośmiu zbliżeń.

    Andrzej Lepper odrzuca jednak oskarżenia. Podczas wczorajszej konferencji prasowej w Warszawie zadeklarował, że jest gotów poddać się badaniu DNA, żeby udowodnić, że to nie on jest ojcem najmłodszego dziecka Anety Krawczyk. - Z tego, co wiem, pani Krawczyk doskonale wie, kto jest ojcem. Ja niczego się nie boję, nie mam też zamiaru zakopywać się pod ziemię i uciekać z Polski. Będę odpowiadał na wezwania prokuratora - zadeklarował.

    Ogłoszone przez prokuraturę wyniki badań DNA wstrząsnęły Anetą Krawczyk. Zamknęła się w swoim mieszkaniu w Radomsku i przestała odbierać telefony od dziennikarzy. Jeden z jej bliskich znajomych poinformował nas, że znajduje się na skraju załamania nerwowego. Obawia się, że prokuratura może przedstawić jej zarzuty składania fałszywych zeznań.

    Przypomnijmy, że Aneta Krawczyk twierdzi również, że Jacek Popecki, radny sejmiku województwa łódzkiego (ojciec chrzestny jej najmłodszej córki), zaaplikował jej środki farmakologiczne (m. in. oksytocynę), aby wywołać skurcze porodowe. Jacek Popecki wszystkiemu zaprzecza.

    W najbliższych dniach śledczy mają otrzymać raport, w którym biegli z zakładu medycyny sądowej w Łodzi wypowiedzą się, czy oksytocyna mogła wywołać reakcje, jakie są opisane w karcie porodowej najmłodszej córki Anety Krawczyk.

    Jak poinformował Krzysztof Kopania, nie wiadomo jeszcze, czy prokuratura będzie podejmowała inne działania zmierzające do ustalenia ojcostwa najmłodszej córki Anety Krawczyk. W śledztwie do tej pory przesłuchano już ponad 20 osób, m.in. Zbigniewa Łuczaka, byłego działacza Samoobrony i byłego wicemarszałka województwa łódzkiego. W sobotę po wyjściu z prokuratury powiedział, że nie słyszał, żeby ktoś w Samoobronie proponował pracę za seks.

    - Poinformowałem jedynie przewodniczącego Leppera, że Lech Paluch, jeden z naszych działaczy, był świadkiem, jak poseł Waldemar Borczyk w swoim biurze uprawiał seks - mówi.

    W sobotę zeznania składały jeszcze dwie osoby, wśród nich kobieta, która miała być molestowana seksualnie. Do prokuratury była wezwana jeszcze jedna kobieta, która obecnie przebywa w Anglii. Rzekomo posiada ona dużą wiedzę o nagannych praktykach, które odbywały się w biurze posła Łyżwińskiego. Nie stawiła się jednak na wezwanie.

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.