Wybierz region

Wybierz miasto

    Coraz mniej listów do Świętego Mikołaja - dzieci proszą o lalkę i… pracę dla mamy

    Autor: (kup)

    2006-12-09, Aktualizacja: 2006-12-09 04:06 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Ponad trzysta listów do Świętego Mikołaja trafiło na razie do Oddziału Niedoręczalnych Przesyłek Pocztowych w Koluszkach. To niewiele, biorąc pod uwagę, iż jeszcze kilka lat temu koluszkowska poczta otrzymywała ich ...

    Ponad trzysta listów do Świętego Mikołaja trafiło na razie do Oddziału Niedoręczalnych Przesyłek Pocztowych w Koluszkach. To niewiele, biorąc pod uwagę, iż jeszcze kilka lat temu koluszkowska poczta otrzymywała ich około 7 tysięcy. Pocztowcy tłumaczą to rosnącą liczbą akcji charytatywnych i hojnością sponsorów, co powoduje, iż każde dziecko jest przekonane, że Mikołaj odwiedzi je bez zapraszania.

    Większość listów jest adresowana: Święty Mikołaj Niebo, Laponia, Gwiazdor albo Koło Podbiegunowe. - Dzieci zamawiają komputery, skutery, lalki, które płaczą, śmieją się, mrugają oczkami i mają dziesięć strojów na zmianę - mówi Teresa Kacperska, kierowniczka oddziału. - Nadawcy z gorzej sytuowanych, jak się wydaje, rodzin proszą o rajtuzy, buty, pracę dla mamy lub pieniądze na leki dla babci.

    Wiele przesyłek jest bajecznie kolorowych. Mniej uzdolnieni plastycznie robią wycinanki z bezpłatnych gazetek sieci handlowych.

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.