Wybierz region

Wybierz miasto

    Aneta Krawczyk: Nie kłamałam

    Autor: (lesz.)

    2006-12-19, Aktualizacja: 2006-12-19 03:52 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Aneta Krawczyk, była asystentka posła Stanisława Łyżwińskiego, oskarżająca go o molestowanie seksualne, przeszła wczoraj trwające prawie sześć godzin badania psychologiczne.

    Aneta Krawczyk, była asystentka posła Stanisława Łyżwińskiego, oskarżająca go o molestowanie seksualne, przeszła wczoraj trwające prawie sześć godzin badania psychologiczne.

    - Zostały przeprowadzone na zlecenie prokuratury, ale nie mogę powiedzieć, jakie przesłanki o tym zdecydowały i jaki jest wynik badań - powiedział Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

    - Takie badania są rutynowe w tego rodzaju sprawach - dodała mec. Agata Kalińska-Moc, pełnomocniczka Krawczyk.

    - Zmierzały one do sprawdzenia umiejętności kojarzenia faktów i wyciągania wniosków, a zatem wiarygodności mojej klientki - powiedziała mec. Agata Kalińska-Moc.

    Aneta Krawczyk po badaniach zjawiła się w kancelarii swojej pełnomocniczki i po konsultacji z nią złożyła oświadczenie dla mediów, dziękując wszystkim, którzy wspierali ją w "tych trudnych chwilach".

    - Słowa otuchy i wsparcia płynęły do mnie z całego kraju, a nawet z zagranicy - mówiła. - Cieszy mnie, że kobiety, które znalazły się w takiej samej sytuacji, zdecydowały się wyjawić prawdę. To utwierdza mnie w przekonaniu, że cały trud związany z tą sprawą nie poszedł na marne. Gdybym jeszcze raz miała decydować, czy ją ujawnić, zrobiłabym to samo.

    Krawczyk podtrzymała wszystkie oświadczenia, które do tej pory złożyła. Stwierdziła, że nie kłamała w sprawie ojcostwa swojej najmłodszej córki Weroniki. Zapewniała, że była głęboko przekonana, iż to Łyżwiński jest jej ojcem (badania DNA wykluczyły ojcostwo posła - przyp. red.). Krawczyk odniosła się też do wcześniejszych wypowiedzi Leppera, który twierdził, że każde jej dziecko pochodzi ze związku z innym mężczyzną.

    - Moje dwie córki pochodzą z normalnego małżeństwa. Jeśli pan Lepper płacze nad losem swojej 18-letniej córki, to niech zastanowi się nad losem mojej 11-, i 9-letniej córki, które teraz muszą się borykać z koszmarem w szkole.

    Łódzcy prokuratorzy przesłuchali wczoraj w sprawie seksafery 15 świadków, w tym 13 poza Łodzią.

    - Zebraliśmy już obszerny materiał dowodowy, m.in. przesłuchując łącznie ponad 60 świadków, ale jeszcze za wcześnie, by mówić o tym, komu postawimy w tej sprawie zarzuty - dodał prokurator Kopania.

    Rzecznik prokuratury nie chciał wypowiadać się na temat doniesień prasowych, że wkrótce zarzuty za składanie fałszywych zeznań w obronie swojego przełożonego ma otrzymać Magdalena Jędrzejczak, asystentka posła Łyżwińskiego. Powiedział natomiast, że nie jest jeszcze znany termin przesłuchania Leppera i Łyżwińskiego.

    W sobotę pierwszy zarzut nakłaniania do fałszywych zeznań i utrudniania śledztwa łódzka prokuratura postawiła Franciszkowi I., przewodniczącemu Samoobrony w Myślenicach.

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.