Wybierz region

Wybierz miasto

    Amnestia Giertycha jest niezgodna z konstytucją

    Autor: (ani, masz)

    2007-01-17, Aktualizacja: 2007-01-17 02:16 źródło: Polska Dziennik Łódzki

    Maturalna amnestia, wprowadzona w ubiegłym roku przez ministra edukacji Romana Giertycha, jest niezgodna z konstytucją i ustawą o systemie oświaty - uznał wczoraj Trybunał Konstytucyjny.

    Maturalna amnestia, wprowadzona w ubiegłym roku przez ministra edukacji Romana Giertycha, jest niezgodna z konstytucją i ustawą o systemie oświaty - uznał wczoraj Trybunał Konstytucyjny.

    Minister ma 12 miesięcy na zmianę rozporządzenia, co oznacza, że świadectwa dojrzałości amnestionowanych już maturzystów zachowują ważność. W regionie łódzkim dotyczy to ponad 2300 osób.

    Tegoroczna matura odbędzie się w terminie i na zasadach, które MEN ogłosiło we wrześniu ub.r. Z orzeczenia Trybunału cieszy się Jolanta Swiryd, dyrektor XXIII LO w Łodzi.

    - Amnestionowani maturzyści powiedzieli mi w ubiegłym roku, że nie chcą łaski ministra i wszyscy zadeklarowali, że przystąpią do ponownego egzaminu w maju. Dla mnie to najlepsze świadectwo, że amnestia była niepotrzebna.

    Zgadza się z tym Marzenna Aftyka-Piktus, polonistka z II LO w Wieluniu. Barbara Rudnicka, dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Bełchatowie, podkreśla, iż amnestia powodowała, że młodzież nie miała motywacji do nauki.

    Krystyna Szumilas, posłanka PO i przewodnicząca Sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, ma nadzieję, że maturzyści, którzy skorzystali z amnestii i poprawią oceny, otrzymają nowe świadectwa dojrzałości, a nie aneksy do starych.

    Zdaniem Arnolda Masina, posła LPR z Piotrkowa Trybunalskiego, pomysł ministra Giertycha był dobry, bo pomógł dwóm rocznikom maturzystów. - Mogli mieć akurat słabszy dzień, zdając egzaminy - argumentuje Masin. Według Sylwestra Pawłowskiego, posła SLD z Łodzi, ta amnestia była kompromitacją polskiej oświaty.

    Przypomnijmy: zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji z września ubiegłego roku, osoby, które zdawały maturę w latach 2004 - 2005 i 2005 - 2006, otrzymały świadectwo dojrzałości, nawet jeśli nie uzyskały z jednego przedmiotu obowiązkowego minimalnej liczby punktów. Zasada ta miała obowiązywać także przyszłych maturzystów, ale rozporządzenie zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski.

    - Wskazaliśmy, że rozporządzenie ministra edukacji jest niezgodne z konstytucją w kilku punktach. Nie może być tak, że uczeń, który nie zdał matury, odbiera świadectwo dojrzałości, czyli urzędowy dokument - mówi Stanisław Wileński z biura prasowego rzecznika.

    W województwie łódzkim najwięcej amnestionowanych maturzystów było wśród absolwentów liceów ogólnokształcących (prawie 1300) i profilowanych (651). Pozostali to absolwenci techników (338) i liceów uzupełniających (55). Ponieważ rozporządzenie weszło w życie dopiero we wrześniu, nieliczni dostali się na dzienne, bezpłatne studia na uczelniach publicznych. Niektóre szkoły prywatne specjalnie dla nich przedłużały nabór na wybranych kierunkach.

    - Przyjmowaliśmy takich maturzystów - przyznaje Karolina Wójcik, rzecznik Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. - Nie wiemy, ilu u nas studiuje, bo nie prowadzimy takich statystyk. Może to być nawet kilkaset osób.

    Sonda

    Czy uczniom należy zabronić korzystania z telefonów komórkowych w szkole?

    • tak (64%)
    • nie (36%)

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.