RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Skierniewice » Wysoka nagroda za wskazanie oprawcy psa

Wysoka nagroda za wskazanie oprawcy psa

2009-03-11, Aktualizacja: 2009-03-11 02:07

Polska Dziennik Łódzki Sławomir Burzyński

Na najbliższą niedzielę planowany jest w Skierniewicach marsz milczenia, w proteście przeciwko bestialskiemu zabiciu psa. Wolontariusze ze Skierniewic zamierzają wykryć sprawcę.
Na najbliższą niedzielę planowany jest w Skierniewicach marsz milczenia, w proteście przeciwko bestialskiemu zabiciu psa. Wolontariusze ze Skierniewic zamierzają wykryć sprawcę. W tym celu przygotowują plakaty ze zdjęciem martwego zwierzęcia, informujące o nagrodzie. Jej kwota ciągle rośnie, wczoraj po południu było to 8,5 tysiąca złotych. Gdy sprawa została nagłośniona na forum ogólnopolskiego portalu www.dogomania.pl, pieniądze na nagrodę wpłacają nie tylko mieszkańcy Skierniewic.

- Nie znam słów, które oddałyby to, co czuje normalny człowiek myśląc, ile ten biedak musiał wycierpieć, zanim skonał. Dołożę do obiecanej nagrody 100 złotych - zapowiada internautka Elik z Krakowa.

- Ufundowano nagrodę za wskazanie sprawcy lub właściciela zakatowanego psa - potwierdza Katarzyna Śliwa-Łobacz z Fundacji dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych Emir.
∨ Czytaj dalej
- To doskonały sposób, bo pieniądze przemawiają do ludzi. Właśnie dzięki nagrodzie ufundowanej przez nasz oddział w Poznaniu udało się odnaleźć mężczyznę, który obciął psu ogon.

W Skierniewicach poszukiwany jest człowiek, który na skraju miasta przywiązał owczarka niemieckiego do drzewa i zostawił. Pies nie był w stanie przegryźć łańcucha oraz drutu i zdechł, prawdopodobnie z głodu.

Psa przywiązano przy polnej ścieżce, łączącej ulicę Starbacicha z ogródkami działkowymi Konwalia. Codziennie przechodzą tamtędy ludzie, ale nikogo nie zainteresowało przywiązane do drzewa zwierzę. Po blisko dwóch tygodniach znalazł je Marcin Łubiński z pobliskiego osiedla, wyprowadzający na spacer swojego husky.

- Martwy pies ma znak szczególny, brak jednego ucha. Ślady wskazywały, że stracił je dawniej, bo nie było świeżej rany. To może doprowadzić do właściciela. Sądzę, że jest nim mieszkaniec najbliższej okolicy - uważa Marcin Łubiński.

Na forum internetowym miłośnicy zwierząt umawiają się na marsz milczenia, który zamierzają urządzić w najbliższą niedzielę w centrum Skierniewic. Organizatorami są fundacja Emir i Stowarzyszenie Obrońców Zwierząt Arka. Przedstawiciele tych organizacji podejrzewają, że za zabicie psa odpowiadają hycle, o czym miałby świadczyć drąg z pętlą z drutu na szyi zwierzęcia. Wskazują na braci J. z województwa mazowieckiego, którzy kilka lat temu starali się o prowadzenie schroniska dla zwierząt w Skierniewicach. Wtedy po naszych publikacjach miasto nie podpisało z nimi umowy.

- Bracia J. nigdy nie działali na zlecenie miasta - podejrzeniom o zemście zaprzecza Anna Wolińska, rzecznik ratusza, zapewniając, że bracia nigdy nie zajmowali się wyłapywaniem zwierząt w Skierniewicach.